Chłopak...
A
Asiek9316 pkt
576 wyświetleń
Chłopak na mnie się obraził i nie odzywał się do mnie przez 3 dni a na czwarty dzień powiedział że nie chce mnie znać bo zachowałam się jak tchórz bo go nawet nie przeprosiłam... ale nawet nigdy nie miałam szansy go przeprosić bo zawsze był z kolegami ;/ stwierdził że wszystko chce załatwiać przez esy albo gg ;/ Powiedziałam mu że chce się spotkać a on powiedział żebym mu w końcu dała dzień wolnego że musi to wszystko przemyśleć itd Jutro będziemy widzieć się w szkole co mam mu powiedzieć mam go prosić o jeszcze jedną szanse?
Tak wg to poszło nam o to że on był zazdrosny że gadałam często z takim kolegą no i pytałam jego przyjaciela o co on się na mnie obraził... powiedziałam tez jemu przyjacielowi ze sobie narobiłam kłopotów przez to ze gadałam z tym kolegą a on tak to przekręcił że powiedział mojemu chłopakowi że to przez mojego chłopaka mam kłopoty...
chyba zrobił mi to na złość ;/
Ratujcie co mam robić? ;(
Tak wg to poszło nam o to że on był zazdrosny że gadałam często z takim kolegą no i pytałam jego przyjaciela o co on się na mnie obraził... powiedziałam tez jemu przyjacielowi ze sobie narobiłam kłopotów przez to ze gadałam z tym kolegą a on tak to przekręcił że powiedział mojemu chłopakowi że to przez mojego chłopaka mam kłopoty...
chyba zrobił mi to na złość ;/
Ratujcie co mam robić? ;(