chłopak
T
Tajemnicza16100 pkt
577 wyświetleń
No więc tak, dobrze byłoby gdyby ktoś wiedział o co chodzi w poprzedniej notce, ale w skrócie to chodziło o to, że poznałam na sylwku pewnego chłopaka, dobrze się bawiliśmy, prawie się pocałowaliśmy ale ja się odsunęłam. Ostatnio się z nim spotkałam, było miło, ale czuję, że to nie to. On mi się nie podoba. Powiedziałam mu o tym, ale do niego to jakby nie dociera, pisze sms-y z buźkami :* itp, nazywa mnie skarbem, słońcem itp. mimo, że powiedziałam, że nic z tego nie będzie. Nie wiem co mam zrobić, to kolega mojego brata, wiec mój brat nalega, bym zaczęła z nim chodzić, koleżanki też, ale ja nie chce, on może i jest fajny ale jest brzydki i niski, wiem, że to nie powód ale ja źle się czuję w jego towarzystwie. On nie rozumie że nic z tego, a ja nie chce się kłócić, bo to normalne że jak przyjdzie do mojego brata to będziemy się widywać... Nie wiem co mam zrobić...