Chlopak a przyjaciółka
M
Malinssi1 pkt
615 wyświetleń
Nie rozumiem mojej przyjaciolki . niby miedzy nami ejst wszystko ok jednak gdy mam sie spotkac z eswoim chlopakiem ona mnie olewa ,obraza sie nie mowiac mi tego ale ja to widze . zakochala sie w pewnym chlopaku ktory krecil z nia i z jeszcz ejedna dziewczyna one oczywiscie sie znaly i wiedzialy o tym mialy go juz dosyc ze je oszukiwal te wyznania milosne i wgl.. jednak moja przyjaciolka nie dala se spokoju z nim niby powiedziala ze juz 3 szansy mu nie da ale ona mnie oszukuje i nadal sie z nim spotyka niby jako koledzy ale skoro cierpi przez niego to niech zakonczy to a nie jeszcze sie widuje z nim . probowalysmy z kolezankami jej go wybic z glowy ale to na nic ona nie rozumie.
przez cala ta sytuacje wyzywa sie na mnie nie rozumie ona ze ja mam chlopaka i musze dzielic cza sna nich dwoje . jak sie spotkamy ja moj chlopak ona to wtedy dopiero szczela fochami i docina jak by byla zazdrosna .no w sumie jest bo ja jestem szczesliwa a ona nie .
co o tym myslicie? jak powinnam jej pomoc? co zrobic zeby zrozumiala z enie warto z tamtym kolesiem ponownie zaczynac cos?
przez cala ta sytuacje wyzywa sie na mnie nie rozumie ona ze ja mam chlopaka i musze dzielic cza sna nich dwoje . jak sie spotkamy ja moj chlopak ona to wtedy dopiero szczela fochami i docina jak by byla zazdrosna .no w sumie jest bo ja jestem szczesliwa a ona nie .
co o tym myslicie? jak powinnam jej pomoc? co zrobic zeby zrozumiala z enie warto z tamtym kolesiem ponownie zaczynac cos?