CHŁOPAK BEZ KASY?
A
amandaaaaaaaaaaaaaa31 pkt
1.8k wyświetleń
Hej wszystkim :)
Spotykam się z pewnym chłopakiem, do tej pory byłam z nim na trzech randkach, które były totalnym spontanem(rower, spacer, spacer) jutro umówiłam się z nim znów, tym razem do niego na oglądanie filmu.
Ostatnim razem mieliśmy się wybrać do kina, w ogóle już parę razy to rozważaliśmy, ale w końcu skończyło się na tym, że powiedział, że nie ma kasy i czy nie możemy na rower.
Wiem, że może to trochę materialistyczne podejście ale ja np chciałabym pójść do jakiegoś fajnego miejsca, typu kino, zwykły bar-nikt nie wymaga cudów.Zastanawiam się, czy to chłopak dla mnie...to brzmi brutalnie ale może po prostu, po co mu dziewczyna, skoro jego na nią nie stać?
Dla mnie te randki są monotonnne...rozumiem, nieważne gdzie, ważne z kim ale jak on na początku nie próbuje mnie zaskoczyć, zaimponować, to co będzie potem?
Co o tym sądzicie?
Spotykam się z pewnym chłopakiem, do tej pory byłam z nim na trzech randkach, które były totalnym spontanem(rower, spacer, spacer) jutro umówiłam się z nim znów, tym razem do niego na oglądanie filmu.
Ostatnim razem mieliśmy się wybrać do kina, w ogóle już parę razy to rozważaliśmy, ale w końcu skończyło się na tym, że powiedział, że nie ma kasy i czy nie możemy na rower.
Wiem, że może to trochę materialistyczne podejście ale ja np chciałabym pójść do jakiegoś fajnego miejsca, typu kino, zwykły bar-nikt nie wymaga cudów.Zastanawiam się, czy to chłopak dla mnie...to brzmi brutalnie ale może po prostu, po co mu dziewczyna, skoro jego na nią nie stać?
Dla mnie te randki są monotonnne...rozumiem, nieważne gdzie, ważne z kim ale jak on na początku nie próbuje mnie zaskoczyć, zaimponować, to co będzie potem?
Co o tym sądzicie?