Chłopak który mi się podoba , wyprowadza się...
A
Aleksis96535 pkt
1.5k wyświetleń
co robić ?
Jest chłopak na którego punkcie szaleje od jakiś niecałych 3 miesięcy , chodzę na jego mecze piłki nożnej (sam mnie na nie zaprasza) i piszemy ze sobą co dziennie (rozmowy wyglądają super) jest rok ode mnie starszy , ja mam 16 lat on 17 . Teraz jest na obozie i jutro wraca , zaproponował mi żebym się z nim w piątek spotkała , żebyśmy poszli na spacer o 21 , co mnie zdziwiło bo nigdy wcześniej mi niczego nie proponował . Dzisiaj jak z nim pisałam powiedział mi że 20 sierpnia wyprowadza się na stałe do Australii ( i tutaj nie wiem czy mam wierzyć czy nie , bo znam go jakieś 2 lata i wiem że lubi sobie pożartować ) pisał mi że się wyprowadza już wcześniej ale nie było jeszcze to 100% pewne a dzisiaj powiedział że ma już bilety. Popłakałam się jak to czytałam mimo że nie wiem czy w to wierzyć . A najgorsze jest to że ja za niecały tydzień wyjeżdżam i 20 jeszcze chyba tam będę więc nie będę się miała jak z nim pożegnać(jeśli to prawda że jedzie) Jestem na tyle dziwną osobą że napisałam sms do wróżki (mimo że w nie nie wierze) czy on się wyprowadzi .. to odpisała mi że dwu krotnie sprawdzała karty tarot i za każdym razem było NIE . Więc teraz już nie wiem co mam robić ;( Bo nie wiem czy teraz ściemnia z tym wyjazdem czy nie ściemnia a piszemy tak że widzę po jego piśmie i po tym jak się zachowuje na meczach że ja też mu się podobam . Masakra ;( Pomożecie jakoś ? Co mam zrobić ? no bo przecież nie mogę go zatrzymać :(
Jest chłopak na którego punkcie szaleje od jakiś niecałych 3 miesięcy , chodzę na jego mecze piłki nożnej (sam mnie na nie zaprasza) i piszemy ze sobą co dziennie (rozmowy wyglądają super) jest rok ode mnie starszy , ja mam 16 lat on 17 . Teraz jest na obozie i jutro wraca , zaproponował mi żebym się z nim w piątek spotkała , żebyśmy poszli na spacer o 21 , co mnie zdziwiło bo nigdy wcześniej mi niczego nie proponował . Dzisiaj jak z nim pisałam powiedział mi że 20 sierpnia wyprowadza się na stałe do Australii ( i tutaj nie wiem czy mam wierzyć czy nie , bo znam go jakieś 2 lata i wiem że lubi sobie pożartować ) pisał mi że się wyprowadza już wcześniej ale nie było jeszcze to 100% pewne a dzisiaj powiedział że ma już bilety. Popłakałam się jak to czytałam mimo że nie wiem czy w to wierzyć . A najgorsze jest to że ja za niecały tydzień wyjeżdżam i 20 jeszcze chyba tam będę więc nie będę się miała jak z nim pożegnać(jeśli to prawda że jedzie) Jestem na tyle dziwną osobą że napisałam sms do wróżki (mimo że w nie nie wierze) czy on się wyprowadzi .. to odpisała mi że dwu krotnie sprawdzała karty tarot i za każdym razem było NIE . Więc teraz już nie wiem co mam robić ;( Bo nie wiem czy teraz ściemnia z tym wyjazdem czy nie ściemnia a piszemy tak że widzę po jego piśmie i po tym jak się zachowuje na meczach że ja też mu się podobam . Masakra ;( Pomożecie jakoś ? Co mam zrobić ? no bo przecież nie mogę go zatrzymać :(