Chłopak z równoległej klasy wyznał mi miłość.
M
Myszkolandia1 pkt
567 wyświetleń
Kumpele poradziły abym udawała niedostępną. Gdy spotykaliśmy się żeby porozmawiać spytał czy będę jego dziewczyną. Nie odpowiedziałam. Pokłóciliśmy się kilka razy (o błahe sytuacje), potem na nowo godziliśmy. Robiłam wszystko za wskazówkami koleżanek. On jest nieśmiały, ja też, więc nie rozmawialiśmy w szkole. W końcu przestał do mnie pisać. Coraz rzadziej pojawiały się sms'y. W końcu napisał do mnie pewnego wieczoru. W treści sms wyjaśnił, że skoro dotychczas się nie układało to nie byłoby nam ze sobą dobrze. Było mi przykro. Płakałam. Dziewczyny mówiły, że mam go olać, ale ja nie umiem tego zrobić. W szkole jak się na siebie natkniemy istnieje tylko wymiana spojrzeń i nic poza tym. Co robić? Czy mieć jakąś nadzieję, że uda mi się to naprawić?