Chłopaki ,ratujcie bo nie widze sensu życia...
9
97kika971.6k pkt
390 wyświetleń
już ;[
Słuchajcie ,taki chłopak kiedyś wyznał mi miłość ,on mi sie podoba ale ja mu dawałam kosz cały czas chyba z 6 razy i mówiłam mu ,że nie jestem jeszcze gotowa ,że boje się ,że mnie zrani itp.Ale wiecie co kiedy mu tak odmawiałam to zakochałam się w nim na dobre i nie wytrzymałam wyznałam mu to miłość.Szczerze mówiąc powiedziałam mu to i odeszłam od niego ale nawet nie próbował mnie zatrzymać.Od tamtej pory czyli jakiś msc jak mu wyznałam moje uczucie stał się obojętny ,nawet do mnie nie zarywa i nic ,nie pisze na gg w szkole też jest jakiś taki obojętny.Nie mam pojęcia gdzie zrobiłam błąd i nie mam pojęcia jak go naprawić .Pomóżcie ;[
Słuchajcie ,taki chłopak kiedyś wyznał mi miłość ,on mi sie podoba ale ja mu dawałam kosz cały czas chyba z 6 razy i mówiłam mu ,że nie jestem jeszcze gotowa ,że boje się ,że mnie zrani itp.Ale wiecie co kiedy mu tak odmawiałam to zakochałam się w nim na dobre i nie wytrzymałam wyznałam mu to miłość.Szczerze mówiąc powiedziałam mu to i odeszłam od niego ale nawet nie próbował mnie zatrzymać.Od tamtej pory czyli jakiś msc jak mu wyznałam moje uczucie stał się obojętny ,nawet do mnie nie zarywa i nic ,nie pisze na gg w szkole też jest jakiś taki obojętny.Nie mam pojęcia gdzie zrobiłam błąd i nie mam pojęcia jak go naprawić .Pomóżcie ;[