Chłopakk-->szansee ! pomoccyy ! proszęę! ;D <<zdesperowanaaa !>>
O
Ollkaaa0 pkt
476 wyświetleń
Cześc ;)
Musze sie poradzi kogoś wiec piszę tutaj:
a wiec pisałam z takim chłopakiem i jakos w rozmowie wyszło tak ze on mi powiedział co do mnie czuje : ze mu si epodobam ze jestem sliczna i ze chciałby byc ze mną no a jeszcze wczesniej (kilka dni) powiedział ze mnie kocha...
no i ja mu powiedziałam wtedy ze chyba to samo czuje do niego ale ze niewiem czy mozemy byc razem bo dzieli nas ok 65km i to jednak spory kawałek i ze jak cos to nie bedziemy sie mogli widziec codzien tylko w weekendy i to jeszcze nie zawsze....
ale powiedziałam tez ze jak sie kogos kocha naprawde to nic nie powienno stac na przeszkodzie...
no a on to wziął za to ze ja uwazam ze nie ma szans na to zebysmy byli razem :(
a wcale tak nie mysle !
chciałam mu to tłumaczyc ale jemu sie nie da..
niewiem co robic...
poradźcie mi cos prosze... ;)
Musze sie poradzi kogoś wiec piszę tutaj:
a wiec pisałam z takim chłopakiem i jakos w rozmowie wyszło tak ze on mi powiedział co do mnie czuje : ze mu si epodobam ze jestem sliczna i ze chciałby byc ze mną no a jeszcze wczesniej (kilka dni) powiedział ze mnie kocha...
no i ja mu powiedziałam wtedy ze chyba to samo czuje do niego ale ze niewiem czy mozemy byc razem bo dzieli nas ok 65km i to jednak spory kawałek i ze jak cos to nie bedziemy sie mogli widziec codzien tylko w weekendy i to jeszcze nie zawsze....
ale powiedziałam tez ze jak sie kogos kocha naprawde to nic nie powienno stac na przeszkodzie...
no a on to wziął za to ze ja uwazam ze nie ma szans na to zebysmy byli razem :(
a wcale tak nie mysle !
chciałam mu to tłumaczyc ale jemu sie nie da..
niewiem co robic...
poradźcie mi cos prosze... ;)