Chodzę do 7 klasy. Uczę się dobrze, ale nie...
P
pieseczek6933527 pkt
615 wyświetleń
jakoś bardzo wybitnie. Czuję że moi rodzice stawiają mi duże wymagania. Każą mi dostawać same 6, 5 i 4, 3 moge dostawać tylko z matematyki. Bez przerwy każą mi ślęczeć nad książkami i się uczyć... A jak dostane ocene niższą niż 4 wypominają mi że sie nie staram, że skończę w zawodówce itp. W dodatku nawet jak dostaje dobre oceny to i tak wciąż krytykują mnie za te złe... Nie każą mi mieć czerwonego paska, ale odnosze wrażenie że to najbardziej by ich zadowoliło.. Codziennie włażą na librusa, bo już sie boją że ukrywam coś przed nimi... Przecież ostatnio to dostaję prawie same 5 i 4 ( ale z matematyki i fizyki słabsze oceny ). Z jednej strony ich rozumiem, bo moja o 7 lat starsza ode mnie siostra gdy była w gimnazjum to była zagrożona i do dziś ma spore zaległości, więc może oni nie chcą żeby mnie to sie przytrafiło... Ale z drugiej strony oni przeginają! Przecież najniższa ocena na świadectwie jaką w życiu miałam to 3! Co zrobić by przestali tyle ode mnie wymagać?