Przejdź do treści głównej

Chodzę do I gim. i taka kiedyś bliska mi...

C
Catherine100 pkt
1.2k wyświetleń
koleżanka, przyjaciółka, chodziłam z nią 8 lat do jednej klasy, zaczynając od 0 kończąc na I gim. Już ze sobą nie będziemy chodzić do jednej kl., ponieważ teraz nie zdaje do II klasy. A to wszystko dlatego, że nie starała się. 9.04.11r. było zebranie i dowiedziała się, że ma 4 zagrożenia , miała na to praktycznie 1 miesiąc i 15 dni kwietnia. No, ale oczywiście niczym się nie wysiliła, bo po co najważniejszy był lans. I teraz była wielce zaskoczona, gdy na początku czerwca wszystkie te 1 zostały długopisem wpisane do dziennika. I mówi do mnie, że ona się starała, (była zagrożona z: historii, chemii, matematyki, i geografii.), a zaledwie zrobiła plakat na historię, został oceniony na 4, ale przeciesz to nie wystarczy , żeby mieć 2 jak się ma praktycznie wszystkie 1. Na konsultacjach z matmy była zaledwie 2, 3 razy w ciągu semstru i poprawiała kartkówki z 1 na 2 , więc znacznej poprawy nie było + miała 1 na poprzedni semestr więc musiała poprawiać 1 i 2 semestr, ani jednego nie poprawiła. Na konsultacjach z geo . była 1 , poprawiała mape polityczną Europy z 1 na 1 , a pytałam ją na przerwie, wszystko umiała na mapie konturowej , a na poprawie była ta sama mapa , bo ja też poprawiałam i poprawiłam z 1 na 3+, bo się za bardzo nie uczyłam tylko trochę. A chemii wgl. nie poprawiła, chyb a tylko 1 kartkówkę i pani ją wzięła do odp. i odpowiedziała na 1 i pani się wkurzyła i zapytała: "Justynko powiedz mi dziecinko kiedy ty przyjdziesz przygotowana na lekcje ?! Wiedz o tym, że masz zagrożenie z chemii i ja ci 2 nie postawie jeżeli nie poprawisz, tego co masz do poprawy, tak samo z matematyki. Siadaj!" , a Justynka, ani słowem nie odpowiedziała. I to by było na tyle. I teraz ona się mnie pyta czy ma iść na zakończenie roku , ja jej mówię, żeby poszła, bo normalnie tak jak każdy dostanie świadectwo, tylko będzie napisane, że nie dostaje promocji do 2 klasy. A wy co o tym myślicie powinna iść czy nie ?
Aaa.. i jeszcze była taka sytuacja, że ja byłam zagrożona z matmy i geo i ja chodziłam prawie codziennie przed lekcjami na konsultacje z matmy i poprawiałam, co prawda nie była to duża poprawa, bo z 1 na 2, ale jakaś była i z geo też miałam 1, bo na jednej lekcji mówiła, że nie mam, a na drugiej lekcji jej się coś odwidziało i mówi mi, że mam, więc się moja mama wkurzyła i poszła do niej i się zapytała czy mam czy nie mam, a ona powiedziała, że jeszcze tak, wcześniej nie spojrzała na poprzedni semestr teraz zerknęła i zobaczyła, że na poprzedni semestr miałam 1 i musze teraz tamten semestr poprawić, i powiedziała, że na następnej lekcji będzie mnie pytać z 3 ostatnich lekcji, więc się nauczyłam, ale ona jakieś dziwne pytania mi zadawała, coś jej tam odpowiedziałam, ale niewiele, w końcu za odp. postawiła mi 2 - i na koniec roku 2 i powiedziała, ze w przyszłym roku musze się bardziej postarać. No i później gadam z Justyną i coś były na temat popraw ocen itp. i ja do niej z takim tekstem: "no, ale wiesz ja przynajmniej zdam", a ona: "Bo to dzięki twojej mamie , wychodziła ci 2 z matmy i geo. i przez twoją siostrę, bo dzięki niej cię wszyscy nauczyciele znają" (bo ona chodziła do tej szkoły), a ja: "No chyba sobie żartujesz !?, ja poprawiałam oceny nie to co ty, a jak myślałaś, ze w gim. będzie tak samo jak w podst. było to się myliłaś." ( a w podst. też ledwo co ciągnęła, jej mama poszła w 6 kl. przed wystawieniem ocen porozmawiała z paniami i z tego co miała 1 , panie jej postawili 2 . ;/)

6 odpowiedzi

o matko , jak można nie poprawić 4 zagrożeń ,przecież to bardzo mało ! Jej po prostu nawet palcem się nie chciało ruszyć bo gdyby tylko wykazała chodź trochę zainteresowania tym przedmiotem i gdyby się starała ,chodziła za nauczycielami , starała się to nie wierze w to ,że nauczycielka nie postawiła by jej tej 2 .Nie udało się poprawić raz to poszłabym poprawić kolejny ,nie poddałabym się ! Jak to mówi nasz wychowawca ,wyrzucają cię drzwiami to wchodź oknami ! . ; dd
P.S. Ja miałam 10 zagrożeń , serio ,ale poprawiłam ,poprawiłam bo tego chciałam , ja po prostu nie wyobrażałam sobie siedzieć w tej samej klasie jeszcze jeden rok .! Było ciężko , nie spałam nie raz po nocach ,bo się uczyłam, ale zdam .( ja zaczęłam poprawiać te oceny w dniu zebrania , od razu na następny dzień już coś poprawiałam )
5
9

97kika97

15 lat temu

Ona nie zdaje definitywnie. Ma 4 jedynki. Więc poprawki nie pisze. Piszę się wtedy gdy się ma, najwięcej 2, a najmniej 1, po wyżej 2 już się nie zdaje.
2
C

Catherine

15 lat temu

dłuuugie...
1
H

hera098

14 lat temu

szczerze? wieje pustotą i głupotą ;]
1
K

Keitth

15 lat temu

aha
1
A

Archimonde

15 lat temu

cool story
-5
S

sruuttek

15 lat temu