Chodzę na kurs jazdy,mam 18 lat a instruktor ma...
M
monique987655.6k pkt
584 wyświetlenia
25.Jak go pierwszy raz zobaczyłam to naawet mi sie spodobał.Zawsze jak mam lekcje staram się ładnie wyglądać i ogarniać wszystko co do mnie mówi,jesli chodzi o jazde.On jest miły,zabawny,kulturalny,pomocny,troche pedancki,pewny siebie(w sensie nie boi sie krzyknąc na innych ludzi którzy jeżdzą itp).Jak jade dobrze to nic nie mówi jak mam jechać tylko cos ogólnie mówi .Jak źle jade to potrafi się wydrzeć.Ogólnie na placu manewrowym jest b.miły i ogólnie bardzo bardzo tez w innych cechach.Ostatnio zwracał się do mnie zdrobniale i powiedział ,że jak mam gorszy dzień czy mnie cos boli to mam mu powiedzieć.Na pierwszym spotkaniu powiedział,że mam porządne nazwisko ;p.Albo jak np nie zmienie biegów szybko czy coś źle to łapie mnie za ręke i poprawia.Kiedyś powiedział nie bój się czesto myję ręce.Chociaz kiedys powiedział,ze jestem tyle starszy a sklerozy nie mam.Co o tym myślec?Mam jakieś szanse?Jak poznać że mu sie jednak spodobałam?