Przejdź do treści głównej

Chodzi o pewnego chłopaka, ach te problemy... No ...

L
litchis27 pkt
750 wyświetleń
to tak, może zacznę od początku.

W grudniu-styczniu zauważyłam, że pewien chłopak mnie cały czas obserwuje, patrzy się na mnie.
(jest w równoległej klasie - 1 liceum, więc widujemy się tylko w szkole - na korytarzach, itp.)
Po tygodniu/dwóch tygodniach powiedziałam o tym koleżance i razem doszłyśmy do wniosku, że faktycznie się na mnie patrzy. Koleżanka powiedziała mi, że czasem patrzy na mnie z takim hm.. 'rozmarzeniem' w oczach. Ja mówiłam, że pewnie o nic mu nie chodzi, bo przecież każdy się tak może patrzeć. Ale w końcu stwierdziłam, no dobra, koleś się we mnie zauroczył. Zaczęłam sama się na niego patrzeć, no i chyba się w nim też zakochałam... Wydaje mi się, że on jest nieśmiały, a problem w tym, że ja też, chociaż jakby siedział gdzieś sam, to bym się odważyła podejść. No dobra, ja po prostu tęsknię za jego oczami, jego widokiem, wyglądem, jak są wole dni od szkoły. Postanowiłam sobie w zeszłym tygodniu, że sama zacznę się w niego wpatrywać, żeby dać mu do zrozumienia, że jestem nim zainteresowana. No i parę razy patrzyliśmy sobie głęboko w oczy. Trochę inaczej to wygląda niż ja napisałam, tak bardziej romantycznie jest w rzeczywistości, ale mniejsza o to.

No, więc koniec tego rozpisywania się i postawię sprawę jasno.
Co byście zrobiły/zrobili (bo u chłopaków może być taka sama sytuacja z dziewczyną) na moim miejscu?

Żadne podejście do niego, bo jak pisałam zrobiłabym tak, ale on nigdy nie przebywa sam, więc tutaj moja nieśmiałość ma przewagę.
Myślałam nad tym, żeby powiedzieć o tym koleżance, która jest jego sąsiadką, w miarę się znają i na moje szczęście nie jest nim ani trochę zainteresowana. Jednak nie chciałabym wyjść na idiotkę posyłając ją do niego...

Z góry dziękuję za rady, bo ja już sama nie wiem, co mam robić ; (

4 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Nie posyłaj koleżanki do niego wtedy pomyśli że jesteś bardzo wstydliwa i itp. Wpatruj się w niego niech zobaczy że zwracasz na niego uwagę, uśmiechaj się lekko ale nie za bardzo tak na początek :) Potem może jak zobaczysz go gdzieś samego to podejdź do niego i zagadaj ;) To będzie najlepszy moment :) Lub zdobądź jakoś jego nr komórki i napisz do niego :) Będzie dobrze :* Szczęścia ;]
1
M

madziak14

15 lat temu

Najważniejszy jest uśmiech :) Kiedy tak będziecie kiedyś na siebie patrzeć to uśmiechnij się do niego ;) To powinno przełamać pierwsze lody. Jeśli na prawdę się w tobie zakochał czy coś to odwzajemni uśmiech.
Życzę powodzenia ;))
9
O

Owocóffka

15 lat temu

Może skoro jakoś tak jesteście oboje nieśmiali... to na początek może gg? zdobądź jego numer, popiszcie... jak się poznacie bardziej, spotkajcie :) wtedy wszystko się okaże no i na pewno coś z tego wyjdzie :) sądze że jak na tą sytuacje takie rozwiązanie będzie najlepsze ... nie posyłaj koleżanek.... jesteście w liceum a nie podstawówce :) życzę powodzenia no i szczęścia :*
4
M

Morela16

15 lat temu

No, jak jest nieśmiały to nie licz na to, że zrobi pierwszy krok.. Chociaż jest to możliwe, staraj się znaleźć sytuację kiedy będzie sam, albo ty też czasem usiądź gdzieś niedaleko niego bez koleżanek. Może się odważy. Bo najtrudniejszą sprawą w pierwszym kroku jest właśnie znalezienie dobrej sytuacji.. Powodzenia ; )
0
I

iRock

15 lat temu