Przejdź do treści głównej

Chodziłam z chłopakiem o rok starszym przez 7...

O
oxa15405 pkt
456 wyświetleń
miesięcy, ale on ze mną zerwał 3 miesiące temu (znaczy on zostawił telefon w szkole, a jego 'przyjaciel' napisał do mnie esa z jego telefonu "nie kocham cie, zrywam z tobą"), a jak na nastepny dzien pytalam mojego bylego czy skoro to nie on napisal to czy nie mozemy sprobowac od nowa to on powiedzial ze nie :( (ale dzien przed zerwaniem mowil ze mnie kocha, ze nie moze bezemnie zyc itp). Bardzo chciałabym do niego wrócić. Chciałabym z nim porozmawiać, ale boję sie że on powie o wszystkim swoim kumplom i sie bedą ze mnie śmiać, bo oni mnie nie lubią. "On" zemną zerwał chyba dlatego ze jego kumple mnie nie lubią...(ale tego nawet dokładnie nie wiem) :( Ja nie moge przestać o nim myśleć, cały czas go widze w szkole. (wiem, że gdyby nie ten jego przyjaciel to on by ze mną nie zerwał i dalej pewnie bylibyśmy razem (to mi powiedzial jego inny przyjaciel). Jego brat (18 lat) uważa, że on do mnie wróci za pare lat, ale ja nie chce tyle czekać, nie chce przechodzić obok niego nie odzywając się, nie uśmiechając ani nic... ;( Moje koleżanki mówią żebym z nim porozmawiała ale ja się boję, sama dokładnie nie wiem czego... Dodam, że wiem, że on nie usunął mojego numeru gg.
A teraz pytania do was:
1. Co mam zrobić żeby do mnie wrócił??
2. Myślicie, że on do mnie wróci ???? (ja go bardzo kocham i nie potrafie o nim zapomniec...)
3. Uważacie, że jest już za późno na powrót??
Pomóżcie, proszę!!! Bo ja już tak bez niego nie potrafię, nie wiem co robic... ;(

3 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
NIE, skoro go kochasz to go kochaj, dalej, bogadaj z kolesiem, dlaczego z tobą zerwał i czy to nie ze względu na kumpli, bo przecież wy sie bardzo kochaliści, jeżeli, będzie sie starał ci wytłumaczyć, że niejesteście dla siebie przeznaczeni, itp:. to koleś widocznie nie wie co traci, jeżeli ci powie że to nieporozumienie, że on cie kocha tylko niewie jak ci to powiedzieć to już sobie chyba sama poradzisz, ale najważniejsze jest to żebyś z nim porozmawiała w cztery oczy, a nie przez gadu, ani nie przy kumplach
I bądź z nim w 100% szczera
Uwierz mi miałam niedawno podobną sytuacje i to naprawde działa

Powodzienia !!!
17
M

michasia265

15 lat temu

Powiem ci tak ja bym sobie odpuscila bo jak by mu zalezalo to by z toba nie zrywal zlewaj na niego a sam przyjdzie mezczyzni sa durni w pewnych sprawach robia cos zle myslac ze wszystko jest dobrze ze ona bedzie czekac bo kocha nie pokazuj po sobie tego co czujesz i nie reaguj szypko na esemesa jak do ciebie napisze albo cos powie traktuj go z dystansem uwiez mi sam przyjdzie znam juz troszke zycie nie jestem gowniara powodzonka ci zycze:)
0
C

Czarnamamba12

15 lat temu

jakby naprawdę kochał to by nie dopuścił do takiej sytuacji i dalej bylibyście razem!
-1
A

aniula94

15 lat temu