Przejdź do treści głównej

CHOPAK TO SWINIA ! .. KRĘCIŁAM Z...

E
eliza1191 pkt
683 wyświetlenia
CHLOPAKIEM ponad miesiąc , w sumie widywalismy się w szkole , ale nie rozmawialismy , ja byłam wstydliwa i on też, ale mielismy tych samych znajomych u których w sumie się spotykaliśmy i jakoś poznawaliśmy się więcęj... on podobał mi się od kilku miesięcy i wkoncu ja spodobałam się mu, tyle ze nasze pierwsze spotkanie... mielismy się przejść do mc , po czym pisze mi sms ze jego koledzy chcą iść z nami , co mialam napisac ''no dobrze'' niezręczna cisza, słuchałam tylko uch rozmów itp, napisał mi potem sms ze źle wyszło... wiec nast spotkanie u jego znajomego spotkaliśmy się , a on po chwili ze musi gdzieś jechac po coś tam,,, napisałam mu ze zostaje jeszcze z 2-3 godzinki i zawijam się do domu, a on prosił mnie bym zaczekała no ale nie zdążył ... wkurzyłam sie , i miałam jeszcze wpaśc do kumpeli i on też miał być no cóż.... wtedy ogarnełą mnie ttoalna złość przyprowadził kolegów ze sobą... nie rozmawiałam z nim przez cały wieczór... a kiedy poszlismy na swój 1 sam na sam spacer opowiadał jak to bd cudownie ze mamy być szczerzy wobec siebie itp, byłąm pod wrażeniem ... tygodnie mijały a my tylko w sumie rozmawialismy przez sms i czasem w szkole kilka słów ..potem zaczelismy już częściej wychodzić , ale on zawsze przyprowadzał kolegów, bardzo ich lubiłam, ale bez przesady ... po czym miałam dosc i zapytałam się czy jestesmy razem czy nie . on stwierdził ze tak ! cieszyłam się , dzwonilismy do siebie nocami , rozmawialismy po kilak godzin , było cudownie... wtedy przyszła wiosna , zrobilo się cieplej i kazda wolną chwilę spędzałam z nim , ale on zasze otaczał sie kumplami , jakoś to wytrzymywałam ale do czasu ; //// nigdy nei bylo spotkania sam na sam; | nie byłam nigdy z chlpakiem na serio i nie wiedziałam jak się zachować , biorąc pod uwage ze zawsze byli jego znajomi , , , , , po czym , musiałam wyjechac na kilak dni ... pisałam do niego a on nie odpisywał, , , dzwoniłam nic! zmienił numer, pisałam na nowy numer i też nic, kiedy zaczełam się obwiniać napisał ze i tak nie ma mi nic do powiedzenia; | czyli koniec. . . pierw płakałam potem byłam zła, a teraz w sumie ejst mi on obojętny... on ma nową dziewczynę a chodzą pogloski ze podobno cche sie pogodzic ze mną , , , , tylko sie boi mojej reakcji , ja w sumie tez chc go zobaczyc jak się zmienił w rok itp ; ? i nie wiem co robic , powinnam go nienawidzić !!!! znajac go on chciałby się pogodzić, ale o takie jego gadania..... podpytać się jego znajomych czy to nadal aktualne i 1 zagadac ittp ? czy dac spokój ?

2 odpowiedzi

Sądze ze możesz dyskretnie podpytać o ile jesteś pewna ze znajomi mu nie powtórzą ze o niego pytałaś . I jeśli chcesz go zobaczyć możesz spróbować pierwsza zagadać ... może coś sie wyjaśni :) Powodzenia :)
3
M

mała12

15 lat temu

Daj sb spokoj. Co to za chlopak jak nawet z toba czasuu nie spedzal sam n sam ..
2
S

SzukajacaSzczescia

15 lat temu