Chyba mam coś z pamięcią. Przygotowywałam...
B
blackforeststories11.4k pkt
596 wyświetleń
się przez tydzień do idealnej odpowiedzi semestralnej, a zawaliłam po całości... Aż mi wstyd jutro wrócić do szkoły. Ostatnio w ogóle nie myślę i ledwo potrafię się poprawnie wysłowić. Czuję się tak okropnie! Całą lekcję płakałam jak ostatnia idiotka, ale nie chciałam, żeby ktokolwiek to widział. Tylko moja polonistka się zorientowała i kazała mi podnieść głowę, ale do nikogo się już nie odzywałam. Moje oceny z j. polskiego są jednymi z tych najlepszych, a tutaj takie coś! Totalna kompromitacja... Ja nie wiem co mam zrobić. Jak ja się jej jutro na oczy pokażę? Myślałam, że zostawi mnie po lekcjach, że zapyta... Ale powiedziała tylko, że za tydzień mam obowiązkowo to poprawić. Poza tym wpatrywała się we mnie resztę lekcji. Ja nawet nie umiem się przed nią tłumaczyć. Pewnie już ma mnie za wariatkę, a w sumie to się jej nie dziwię. Nie chcę, żeby tak było, bo ona zawsze mnie chwali i była przekonana o tym, że ja się przygotuję najlepiej... Ale ja chyba w ogóle nie dam rady tego zaliczyć... Nie umiem... Czemu... I jeszcze przed nią. Chyba zniknę na tydzień ze szkoły... Eh, i tak nie mogę. Na jutro umówiłam się z nią do teatru i trzema innymi osobami, a w czwartek klasowe wyjście do kina. Brawo... Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Kolejną noc nie prześpię. Nie mogę nawet usiedzieć w miejscu... Jest mi tak wstyd...