Chyba mam problem z dziewczyną. Cześć,...
V
vking27 pkt
516 wyświetleń
spróbuję napisać to w miare przejrzyście i obiektywnie bo zależy mi na opinii kogoś z zewnątrz.
Mam dziewczynę, jestesmy ponad rok i mieszkamy razem. Ogólnie układa się nam gdy jest w Polsce ale gdy wyjeżdza raz na jakiś czas do rodziny za granicę zawsze było mi smutno że odpisywała mi tak rzadziej, ale rozumiałem że przecież widzi się z rodziną i swoimi przyjaciółmi i to oni są teraz ważniejsi. Ogólnie jestem świadom tego że czasem (a może zawsze?) przesadzam i wszystko wyolbrzymiam ale tym razem moje obawy są dosyć duże. Wyjechała w ubiegły czwartek. Od soboty zauważyłem jej dziwne zachowanie (wiem to drobnostka ale nawet o nią się martwię) Zaczęła witać się zwykłym "hej" a żegnać "dobranoc kocham cię" pomimo tego że przez cały rok wyglądało to bardziej "z uczuciami". Mam coraz większe wrażenie że ma na mnie wywalone i rozmawiałem z nią o tym a ona stwierdziła że zachowuje się normalnie a po prostu tych serduszek, miłych słówek jej się nie chce pisać. Dzisiaj się już wkurzyłem na maksa. Zobaczyłem, że na story dodała zdjęcie w seksownym staniku, mi nigdy takich zdjęć nie chciała wysyłać bo "wstydziła się". Jestem mega zły, już widzę chłopaków śmiejących się z tego jak to moja dziewczyna jest dz***wką i dodaje takie coś. Napisałem jej dlaczego coś takiego dodaje publicznie a zawsze mi wstydziła się czegos takiego wysylac? odpisała ze to nic złego i jej koleżanka tez cos takiego dodaje. Proszę powiedzcie mi czy przesadzam czy akurat o to zdjęcie rzeczywiscie mialem prawo sie wkurzyc? Bo albo ja wariuje albo serio jest coś na rzeczy.
Dodam że od soboty nie jestem w stanie nic zjeść, pije same soki a sytuacja z jej zachowaniem tak na mnie wpłynęła że obniżenie mojego nastroju trwa już właśnie od soboty. Ani razu się nie usmiechnąłem. Przyznam się wam że mam problem z ufaniem jej, powodem tego prawdopodobnie jest to, że zdradziła swojego chłopaka rok temu właśnie ze mną.
Mam dziewczynę, jestesmy ponad rok i mieszkamy razem. Ogólnie układa się nam gdy jest w Polsce ale gdy wyjeżdza raz na jakiś czas do rodziny za granicę zawsze było mi smutno że odpisywała mi tak rzadziej, ale rozumiałem że przecież widzi się z rodziną i swoimi przyjaciółmi i to oni są teraz ważniejsi. Ogólnie jestem świadom tego że czasem (a może zawsze?) przesadzam i wszystko wyolbrzymiam ale tym razem moje obawy są dosyć duże. Wyjechała w ubiegły czwartek. Od soboty zauważyłem jej dziwne zachowanie (wiem to drobnostka ale nawet o nią się martwię) Zaczęła witać się zwykłym "hej" a żegnać "dobranoc kocham cię" pomimo tego że przez cały rok wyglądało to bardziej "z uczuciami". Mam coraz większe wrażenie że ma na mnie wywalone i rozmawiałem z nią o tym a ona stwierdziła że zachowuje się normalnie a po prostu tych serduszek, miłych słówek jej się nie chce pisać. Dzisiaj się już wkurzyłem na maksa. Zobaczyłem, że na story dodała zdjęcie w seksownym staniku, mi nigdy takich zdjęć nie chciała wysyłać bo "wstydziła się". Jestem mega zły, już widzę chłopaków śmiejących się z tego jak to moja dziewczyna jest dz***wką i dodaje takie coś. Napisałem jej dlaczego coś takiego dodaje publicznie a zawsze mi wstydziła się czegos takiego wysylac? odpisała ze to nic złego i jej koleżanka tez cos takiego dodaje. Proszę powiedzcie mi czy przesadzam czy akurat o to zdjęcie rzeczywiscie mialem prawo sie wkurzyc? Bo albo ja wariuje albo serio jest coś na rzeczy.
Dodam że od soboty nie jestem w stanie nic zjeść, pije same soki a sytuacja z jej zachowaniem tak na mnie wpłynęła że obniżenie mojego nastroju trwa już właśnie od soboty. Ani razu się nie usmiechnąłem. Przyznam się wam że mam problem z ufaniem jej, powodem tego prawdopodobnie jest to, że zdradziła swojego chłopaka rok temu właśnie ze mną.