Przejdź do treści głównej

Ciao! Poznalam takiego faceta na Mazurach. . . No...

M
malutkakr9 pkt
489 wyświetleń
tez sie spotykalismy,gadalismy. . . I na jednym spotkaniu bylo tak ze jego kumpel zapytal mnie o nr to mu podalam a tamten sie wkurzl,albo np jak on odszedl na chwile odemnie i gral w bilarda to gadalam z tym kumple i smialismy sie z czegos to on z tekstem ze prosze sie grzeczniej zachowywac. . . Wgl zawsze tez jak mnie widzial to sie usmiechal,patrzyl. . . I niestety musialam potem juz jechac. . . To raz zadzwonilam do niego to zabardzo nie mogl gadac ale jak zapytalam czy mg zadzwonic jutro to powiedzial ze pewnie. . . Ale sie juz potem nie dodzwonilam. . . To kontaktowalam sie z tym kolega to on mi powiedzial ze on nie chce ze mna gadac. . . I wczoraj zadzwonilam do niego do pracy to podszedl do tel to go przeprosilam ze tyle dzwonilam zapytalam czy sie obrazil a on ze nie no skadrze i tam mowie ze dzwonilam bo tam chcialam pogadac o cos zapytac to on no kto pyta nie bladzi i tam mowil mi ze ogolnie nic sie nie dzieje pusto jest(bo on jest szefem kuchni restauracji) i niewie czy wtedy nie wyjedzie w zime a ja ze nie no co ty ja w lipcu wpadam i powiedzialam ze zawsze mg sie jeszcze spotkac z jego kumplem to on ze ma nadzieje ze w lipcu bedzie. . .wiec zalezy mu zeby sie spotkac? Byl zazdrosny o kumpla?

1 odpowiedź

Może mi ktoś odpowiedzieć? ? ?
5
M

malutkakr

15 lat temu