ciężka sprawa. od pewnego czasu nawiązałam...
P
paulaa7249 pkt
700 wyświetleń
dobre relacje z panem X. dobrze się dogadujemy i w ogóle, całkiem świetnie to wszystko wyglądało. aż do dziś. wczoraj jak się spotkaliśmy, to była trochę dziwna atmosfera, ale tylko przez chwilę. pan X chciał zrobić następny krok i chciał się całować. [przynajmniej zapytał, czy chcę.] rzecz w tym, że jak dla mnie to trochę za szybko, więc odmówiłam. powiedział coś w stylu "ok, rozumiem, jeszcze teraz nie chcesz.." sęk w tym, że nie wiem czy powiedział to całkiem szczerze, czy tylko żeby załagodzić sytuacje. dzisiaj cały dzień się nie odzywał. napisałam do niego pierwsza, chociaż nie wiedziałam, czy jest [zawsze siedzi na niewidoku] i jakoś odniosłam wrażenie, że chciał się mnie chamsko pozbyć.. był trochę szorstki i szybko zakończył rozmowę. nie wiem, co mam już myśleć, ani co robić. co o tym sądzicie?