Co by było gdyby... (?
N
NoKurde388 pkt
473 wyświetlenia
)
Czy też tak macie, że jeżeli zginie jakieś dziecko, nastolatek, znajomy lub ktoś z rodziny w jakimkolwiek wypadku, zastanawiacie się dlaczego to nie ja tam byłem/am? Ostatnio w sąsiedniej miejscowości zginął mały chłopczyk i jego mama. Miałam wtedy trudne dni, i zastanawiałam się dlaczego to nie ja tam zginęłam? Nurtuje mnie to, czy Wy też tak macie?
Czy też tak macie, że jeżeli zginie jakieś dziecko, nastolatek, znajomy lub ktoś z rodziny w jakimkolwiek wypadku, zastanawiacie się dlaczego to nie ja tam byłem/am? Ostatnio w sąsiedniej miejscowości zginął mały chłopczyk i jego mama. Miałam wtedy trudne dni, i zastanawiałam się dlaczego to nie ja tam zginęłam? Nurtuje mnie to, czy Wy też tak macie?