Przejdź do treści głównej

Co byscie zrobili na moim miejscu?

D
DNana577 pkt
643 wyświetlenia
O.o
Wiec tak : Mam taka glupia sytuacje, a powiecmy ze mam strasznie porabana szkole...
(Musze podkreslic ze mieszkam zagranica...)
Jestem teraz w 3 gim. (w Polsce to bym byla w 2).
Wzielam opcje lacina/greka, jest wszystko ok. Ale za rok znowu trzeba zrobic wybor (bede w 4 gim., tu jest ich 6).
Wiec bedzie taki : 1.lacina/matma (tzn lacina + 7 godzin matmy); 2. lacina/greka; 3.moderne (to znaczy po prostu opcja bez laciny i tam ma sie wiecej informatyki, plastyka...); 5.scientifique A i B (w obu jest wiecej biologi-fizyki-chemii i piec godzin matmy, ale jakos troche rozni sie, ale juz nie wiem czym).
I tak : wiekszosc osob chce isc na 5 opcje temu ze :
- w "moderne" tam jest bardzo slaba jakosc nauczania
- greka malo komu sie podoba
- nikt nie chce ciagnac tyle godzin matmy
Ja nie chce isc na to bo nie lubie wszystkie te biologia-chemia-fizyka, i bym chcial pojsc na matme, bo powiecmy ze niezla jestem z tego, i jak pani zadaje typu pytania "abstrakcyjne" gdzie trzeba wykorzystac to co poznalismy do rozwiazania inych zadan, gdzie nie ma zwyklych takich "2+2", po prostu gdzie sie regulki uzywa.
Ale problem jest taki : nikt nie chce na to isc, i bede sama w klasie :/ . Jeszcze daleko do konca roku, ale juz pierwsze polrocze minelo, i sie troche obawiam tej sytruacji ><

Co ja mam zrobic, zostac z przyjaciolmi czy isc "na latwizne", to co mi bardziej odpowiada?
I tak nie jestem juz za bardzo "socjalna", jestem dosc wstydliwa, nie mam zbyt duzo kontaktow z ludzmi i boje sie ze kompletnie je strace T-T, nie chce stracic tych niewielu przyjaciol co mam...

3 odpowiedzi

sruuttek : Belgia
gilraaen : dzieki za wypowiedz... bo widzisz, zadna z tych opcji mi zbytnio nie pasuje, ja bym wolala pojsc do technikum na hotelarstwo-gastronomie, ale rodzice nie chca bo mowia mi ze mam zbyt dobra glowe, po co marnowac taki "talent", niech ide na jakas dobra prace gdzie bede zarabiac 3000€ miesiecznie... wiecj jak juz cos to mi mowia zebym poszla na matme, pozniej zostane ksiegowym... :/
17
D

DNana

15 lat temu

ja w wyborze klasy gdy szłam do gimznajum tez miałam dylemat. moje 3 przyjaciółki poszły do sportowej, a ja sama poszłam do matematyczej i nie żałuję. ;) z nimi od dawna się nie koleguję i jest mi z tym dobrze, bo poznałam innych ludzi. ;p
13
M

malenstwoo8

15 lat temu

wiesz co? idż na to na co idą twoi przyjaciele. nie stracisz ich, a dodatkowa wiedza ci nie zaszkodzi a tylko pomoże w życiu. i jeśli wolno wiedzieć jaki to kraj?
-1
S

sruuttek

15 lat temu