14 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
8
Szczerze, to to czy wole charakter, czy wygląd, to wg mnie dziwne
pytanie, bo to kto sie komu podoba to raczej sprawa indywidualna, a
o gustach sie nie dyskutuje. ;) Mi sie może podobać koleś, którego
połowa dziewczyn uznaje za brzydkiego, albo moze mi sie nie podobać
taki co wygląda jak młody Bóg, dlatego w sprawie wyglądu to ja już swoje
powiedziałam.
A wiadomo, charakter jest na 1 MIEJSCU, zawsze i wszędzie, nigdy nie
związałabym sie z chłopakiem, który jest niewiadomo jak ładny, a z
charakteru jest tragiczny, wredny, zły okrutny, chamski, i tym podobne .
pytanie, bo to kto sie komu podoba to raczej sprawa indywidualna, a
o gustach sie nie dyskutuje. ;) Mi sie może podobać koleś, którego
połowa dziewczyn uznaje za brzydkiego, albo moze mi sie nie podobać
taki co wygląda jak młody Bóg, dlatego w sprawie wyglądu to ja już swoje
powiedziałam.
A wiadomo, charakter jest na 1 MIEJSCU, zawsze i wszędzie, nigdy nie
związałabym sie z chłopakiem, który jest niewiadomo jak ładny, a z
charakteru jest tragiczny, wredny, zły okrutny, chamski, i tym podobne .
8
7
Charakter ; ))
Kiedyś zakochał się we mnie taki jeden (przyznajmy-przystojny, ale go nie lubię) chłopak o rok starszy ode mnie. Od mojego kolegi zdobył mój numer, pisaliśmy po 1-2 godziny dziennie, bo w szkole on do mnie nie podchodził, ani ja do niego.Fajnie się z nim pisało, chociaż niektóre sms-y były bezsensowne...Zawsze wieczorem pisał mi "Dobranoc :**".Kiedyś przez sms-a (prawie nigdy nie gadaliśmy przez komórkę w sensie gadanie typu "Halo?" a nie sms-y xD) umówiliśmy się na łączniku w szkole na długiej przerwie. Tego dnia miałyśmy krótsze lekcje, tylko 5, więc czekałyśmy z kumpelą na łączniku. On przyszedł 2 minuty po dzwonku. Przywitał się zdziwiony,z moją kumpelą. Cisza. Nagle kumpela mówi "Marta, to ja poczekam na dole, ok?" i poszła na dół. Poszliśmy za ścianę. Gadaliśmy o głupotach. On się spytał nagle "czy masz konto na >jakiejś tam stronie, nie pamiętam". ja powiedziałam "nie". a on tak jakby się śmiał ze mnie na to, że nie mam "Pffff... To se załóż!" a po tym jego koledzy wyjrzeli zza ściany, a on podbiegł do nich i... pobiegł z nimi korytarzem. Myślałam, że może chciał ich pogonić stąd, albo coś, więc poczekałam 2 minuty. Potem 5. Potem 10. Kumpela weszła na górę. Zeszłam z nią. Potem nie odpowiadał na moje sms-y, nie mówił mi cześć ani nic. Tak jest od prawie 2 lat. Dlatego patrzę na charakter, nie wygląd.
Kiedyś zakochał się we mnie taki jeden (przyznajmy-przystojny, ale go nie lubię) chłopak o rok starszy ode mnie. Od mojego kolegi zdobył mój numer, pisaliśmy po 1-2 godziny dziennie, bo w szkole on do mnie nie podchodził, ani ja do niego.Fajnie się z nim pisało, chociaż niektóre sms-y były bezsensowne...Zawsze wieczorem pisał mi "Dobranoc :**".Kiedyś przez sms-a (prawie nigdy nie gadaliśmy przez komórkę w sensie gadanie typu "Halo?" a nie sms-y xD) umówiliśmy się na łączniku w szkole na długiej przerwie. Tego dnia miałyśmy krótsze lekcje, tylko 5, więc czekałyśmy z kumpelą na łączniku. On przyszedł 2 minuty po dzwonku. Przywitał się zdziwiony,z moją kumpelą. Cisza. Nagle kumpela mówi "Marta, to ja poczekam na dole, ok?" i poszła na dół. Poszliśmy za ścianę. Gadaliśmy o głupotach. On się spytał nagle "czy masz konto na >jakiejś tam stronie, nie pamiętam". ja powiedziałam "nie". a on tak jakby się śmiał ze mnie na to, że nie mam "Pffff... To se załóż!" a po tym jego koledzy wyjrzeli zza ściany, a on podbiegł do nich i... pobiegł z nimi korytarzem. Myślałam, że może chciał ich pogonić stąd, albo coś, więc poczekałam 2 minuty. Potem 5. Potem 10. Kumpela weszła na górę. Zeszłam z nią. Potem nie odpowiadał na moje sms-y, nie mówił mi cześć ani nic. Tak jest od prawie 2 lat. Dlatego patrzę na charakter, nie wygląd.
7
0
pewnie , że charakter , przecież nie związałabym się z facetem który jest głupi ale za to ładny ,
oczywiście jestem zdania że wygląd też jest ważny lecz nie tak bardzo jak charakter . Nie rozumiem ludzi którzy oceniają ludzi po wyglądzie nie wiedząc jaka jest w środku .
Lecz jak się dana osoba zakocha to nie patrzy w ten sposób że jest , pryszczaty , ma duże uszy i jest gruby. to się wtedy nie liczy , tylko to co się czuje w sercu dla tej danej osoby .
oczywiście jestem zdania że wygląd też jest ważny lecz nie tak bardzo jak charakter . Nie rozumiem ludzi którzy oceniają ludzi po wyglądzie nie wiedząc jaka jest w środku .
Lecz jak się dana osoba zakocha to nie patrzy w ten sposób że jest , pryszczaty , ma duże uszy i jest gruby. to się wtedy nie liczy , tylko to co się czuje w sercu dla tej danej osoby .
0