Co ja mam robić?
A
Avenida4 pkt
1k wyświetlenia
Jestem w 2 gim. A od początku roku dosłownie wszyscy z mojej klasy próbują mi dopiec. Tylko nieliczni chyba mnie lubią... Ale chodzi o to, że drążą tak długo, aż coś znajdą, byle się ze mnie śmiać. Nie śmieją mi się prosto w oczy tylko za moimi plecami. do tego zdemoralizowały moje przyjaciółki paroma komplementami i one też nie potrafią przeżyć bez krytykowania mnie. Zaczęło się od tego, że ja na odpowie nie ukrywałam, co o nich myślę, a one znalazły to źródło i tam anonimowo mnie wyzywały od różnych. Raz miałam okazję legalnie odpokutować moje męki w grze rugby. One zaraz po lekcji zaczęły mnie obgadywać i oczywiście włącznie z moimi "przyjaciółkami". Nawet wbiły jednemu kolesiowi, że on mi się podoba... Nękają mnie tez na GG. Co ja mam zrobić? Bo w szkole to ignoruję a nawet się śmieję, a gdy przychodzę do domu to nawet czasami płaczę. Powiedziałam o tym rodzicom i mówią, że jeśli to się nie zmieni to pójdą do pedagoga ale zastanawiam się czy to nie będzie motywacją dla nich, żeby jeszcze bardziej się ze mnie naśmiewać?