Co ja mam w takiej sytuacji zrobić?
A
Agniesiako27 pkt
529 wyświetleń
:(
Byłam na koloniach, i poznałam tam Krystiana...obydwoje mamy po 15 lat , on był we mnie zauroczony,ja w nim też.. było po prostu super.na dodatek mieszkamy obok siebie.
Cała kolonia nam zazdrościła itp,było poprostu cudownie,nawet bralismy ślub kolonijny...xd
W każdym bądź razie dzień po powrocie z koloni spotkaliśmy się i omówiliśmy się znowu-na następny dzień.
Następnego dnia okazalo się że nie mogę się z nim spotkać bo musze gdzieś jechać z rodzicami..napisałam mu to ,a on na to czy napewno i czy nie wymyslam sobie wymówek.. w końcu mi uwierzyl;D .no i nasza rozmowa sie skonczyla na jego: "to napisze do ciebie jutro ,żebyśmy mogli się spotkać;*".
Nie napisał .... następnego dnia ja napisalam do niego co tam slychać ..no i pisalismy normalnie,jakby nigdy nic.
On tak nagle przestał się odzywać..
Potem zero;nie pisaliśmy,nie rozmawialismy -nic.
Minął już tydzien od tego czasu,kiedy się widzieliśmy.
Czuje że go kocham,ale nie chce się narzucać..co mam robic?:-/
Byłam na koloniach, i poznałam tam Krystiana...obydwoje mamy po 15 lat , on był we mnie zauroczony,ja w nim też.. było po prostu super.na dodatek mieszkamy obok siebie.
Cała kolonia nam zazdrościła itp,było poprostu cudownie,nawet bralismy ślub kolonijny...xd
W każdym bądź razie dzień po powrocie z koloni spotkaliśmy się i omówiliśmy się znowu-na następny dzień.
Następnego dnia okazalo się że nie mogę się z nim spotkać bo musze gdzieś jechać z rodzicami..napisałam mu to ,a on na to czy napewno i czy nie wymyslam sobie wymówek.. w końcu mi uwierzyl;D .no i nasza rozmowa sie skonczyla na jego: "to napisze do ciebie jutro ,żebyśmy mogli się spotkać;*".
Nie napisał .... następnego dnia ja napisalam do niego co tam slychać ..no i pisalismy normalnie,jakby nigdy nic.
On tak nagle przestał się odzywać..
Potem zero;nie pisaliśmy,nie rozmawialismy -nic.
Minął już tydzien od tego czasu,kiedy się widzieliśmy.
Czuje że go kocham,ale nie chce się narzucać..co mam robic?:-/