Co ja mam z tym zrobić?
N
Namida257173 pkt
843 wyświetlenia
Pomóżcie... Ja z nią psychicznie nie wytrzymuje!!!. Zrobiła mi taki uraz w psychice, że... trudno mi z niego wyjść.
Od 4 lat uczy mnie owa nauczycielka. Zaczęła się mnie czepiać od 2 lat. Głównie chodzi jej o to że maluje rzęsy ._. i że słabo mi idzie z przedmiotu którego mnie uczy.
Co lekcja krytykuje mnie oraz zdarza się, że moich rodziców także. Jest wprost bezczelna mówiąc takie rzeczy nie tylko mi.Np. przewiduje moją przyszłą pracę, w której będę szorować toalety z tipsami na dłoniach.... Mówi, że ''strugam pannę'',że z wierzchu ładna a w środku pusta, że mam grubą dupę, że maluje rzęsy jak Żaba Monika. (ja napisałam to w łagodniejszy sposób, ona to mówi bardziej drastycznie,krzycząc)Nie zauważa,że w klasie,w której jest wychowawczynią istnieje typowy przykład dzi***, która co dzień zakłada buty na obcasie dekolty do pasa i minowówki oraz bardzo rzucający się w oczy make-up, a uczy się tak jak ja, może nawet gorzej.Ja staram się jak tylko mogę by być aktywniejsza na lekcji itp., ale przeważnie mi to nie wychodzi gdyż w klasie egzystują osoby typu kujonki które zawsze mnie wyprzedzą z wypowiedzią.
Poza tym jestem osobą małomówna, nie lubię się dużo udzielać.
Boję się do niej odezwać gdyż mogę wtedy ponieść poważne konsekwencje np. to ze może ona spowodować, że nie zdam do kolejnej klasy.Z przedmiotu mam 3, ale ją na wszystko stać. Nigdy nic nie wiadomo.Dziś stanowczo przegięła pałę, że tak powiem. Jest do dziwne gdyż ona mieszka w zupełnie innym mieście niż nas uczy i wszystko o nas wie co robimy w soboty i w niedziele ._. .
Ona potrafi w człowieku tak zamieszać i go tak zdołować, że będzie w stanie popełnić samobójstwo...
Ze względu na to, że jest to strona, którą mogą odwiedzać wszyscy ( może ją nawet odwiedzić ona w przyszłości, trafiając na moje pytanie) pominęłam zbędne imiona,nazwiska,emocje, wulgaryzmy oraz przenośnie i metafory, które przepisała bym tej nauczycielce.
Od 4 lat uczy mnie owa nauczycielka. Zaczęła się mnie czepiać od 2 lat. Głównie chodzi jej o to że maluje rzęsy ._. i że słabo mi idzie z przedmiotu którego mnie uczy.
Co lekcja krytykuje mnie oraz zdarza się, że moich rodziców także. Jest wprost bezczelna mówiąc takie rzeczy nie tylko mi.Np. przewiduje moją przyszłą pracę, w której będę szorować toalety z tipsami na dłoniach.... Mówi, że ''strugam pannę'',że z wierzchu ładna a w środku pusta, że mam grubą dupę, że maluje rzęsy jak Żaba Monika. (ja napisałam to w łagodniejszy sposób, ona to mówi bardziej drastycznie,krzycząc)Nie zauważa,że w klasie,w której jest wychowawczynią istnieje typowy przykład dzi***, która co dzień zakłada buty na obcasie dekolty do pasa i minowówki oraz bardzo rzucający się w oczy make-up, a uczy się tak jak ja, może nawet gorzej.Ja staram się jak tylko mogę by być aktywniejsza na lekcji itp., ale przeważnie mi to nie wychodzi gdyż w klasie egzystują osoby typu kujonki które zawsze mnie wyprzedzą z wypowiedzią.
Poza tym jestem osobą małomówna, nie lubię się dużo udzielać.
Boję się do niej odezwać gdyż mogę wtedy ponieść poważne konsekwencje np. to ze może ona spowodować, że nie zdam do kolejnej klasy.Z przedmiotu mam 3, ale ją na wszystko stać. Nigdy nic nie wiadomo.Dziś stanowczo przegięła pałę, że tak powiem. Jest do dziwne gdyż ona mieszka w zupełnie innym mieście niż nas uczy i wszystko o nas wie co robimy w soboty i w niedziele ._. .
Ona potrafi w człowieku tak zamieszać i go tak zdołować, że będzie w stanie popełnić samobójstwo...
Ze względu na to, że jest to strona, którą mogą odwiedzać wszyscy ( może ją nawet odwiedzić ona w przyszłości, trafiając na moje pytanie) pominęłam zbędne imiona,nazwiska,emocje, wulgaryzmy oraz przenośnie i metafory, które przepisała bym tej nauczycielce.