Sens życia nie istnieje. To my mu go nadajemy. Jeśli uważamy, że coś jest tego warte, to tak dla nas jest. A w końcu nasze zdanie na temat nas samych jest w gruncie rzeczy najważniejsze.
Czyli dla przykładu powiem, że osoba uważająca, iż pełni jakąś ważną „misję” na tym świecie lub, że jest tu z innego „ważnego” powodu, to tak jest. Ale osoba, która twierdzi odwrotnie, że jest tu bez sensu również ma rację, bo w istocie taka jest prawda.Czy wszystko musi mieć swój sens? Swoje logiczne wytłumaczenie? Nie twórzmy do wszystkiego definicji.O życiu można jedynie powiedzieć JAKIE jest: czasem trudne, czasem bolesne, ale przede wszystkim piękne. A, jeśli jeszcze takie nie jest to róbmy wszystko, by takim się stało:) Bo jest to możliwe.I wcale nie musimy uparcie doszukiwać się w, nim sensu. Ważne, by było prawdziwe, wartościowe, naładowane niezapomnianymi przeżyciami, przepełnione radością, miłością i prawdą.Bo, gdy jesteśmy szczęśliwi, to sami w sobie ten sens odczuwamy. Choć nadal nie umiemy go wyjaśnić. Więc doceniajmy życie i cieszmy się, nim. Bo jest wszystkim, co mamy:)W naszym humanistycznym społeczeństwie ludzie uganiają się za wieloma rzeczami sądząc, że w nich znajdą sens. Niektóre z tych rzeczy dotyczą świata biznesu, dobrych związków, seksu, rozrywek, altruizmu, itp. Ludzie często mówią, że, kiedy osiągnęli już, to, czego chcieli, czyli bogactwo, związek, przyjemność, nadal czuli wielką pustkę, której nic nie mogło wypełnić.Moim sensem życia jest to by ,dorosnąć,spędzić czas z przyjaciółmi,skończyć szkołę ,realizować wybrane cele(może być to wszystko np. zwiedzić świat),znaleźć chłopaka,ożenić się,mieć dzieci wychować je potem wnuczki i chyba tyle chciałabym jeszcze wyjechać gdzieś lub nawet w Polscy pomagać chorym,dzieciom z domu dziecka itd. no dużo rzeczy można wymieniać i wymieniać.