7 odpowiedzi
8
Chyba każdy z nas wie, że przy pierwszym kontakcie z druga osobą oceniamy danego człowieka, po wyglądzie, ubiorze itd. Każdy tak ma bez względu na płeć. Jednak nie rozumiem osób, które odtrącają ludzi dlatego, że nie podoba im się ich styl ubierania, uważają, że są za brzydcy, za grubi. Nie odtrącam żadnej osoby, która chce mnie poznać, dlatego, że nie jest w moim guście co do wyglądu. Czy ktoś mi karzę wiązać się z Tą osobą ? Nie. Może ona zostać przyjacielem, znajomym.
Nie zawsze mam wpływ na nasz wygląd. To, że ktoś jest rudy i piegowaty to znaczy, że trzeba się z niego wyśmiewać ? Nie, nie ona decydowała o kolorze włosów.
To, że ktoś jest gruby tzn. że trzeba się z niego naśmiewać ? A skąd wiesz czym to jest spowodowane ? Może taka osoba jest chora ?
To boli, jak jakaś osoba mówi do drugiej "masz piękne wnętrze, ale nie pasujemy do siebie". Sama doznałam takiego czegoś. Jak byłam grubsza każdy chwalił to, jaka jestem dobra itd. ale oczywiście nie pasował nikomu mój wygląd. Raptem, gdy schudłam zmieniłam się, te osoby bezczelnie do mnie piszą i chcą czegoś więcej. Gardzę takimi ludźmi i nie życzę nikomu, żeby takie coś mu się przytrafiło.
Nigdy nie ocenie człowieka po wyglądzie. Jak wiadomo każdemu zdarzy się idąc ze znajomymi przez ulice powiedzieć do koleżanki / kolegi "Patrz jaki brzydki" albo "Jakie on ma brzydkie spodnie" itp. Nie mówię, że ja tak nie mam, bo mam.
Wracając do pytania. Na pewno nie związałabym się z osobą, której nie znałabym z charakteru, ale "zauroczyłabym się" w jego wyglądzie. O nie ! Ale "zauroczyć się" w charakterze nie patrząc na wygląd to owszem.
Nigdy nie oceniam produktu po opakowaniu.
Nie zawsze mam wpływ na nasz wygląd. To, że ktoś jest rudy i piegowaty to znaczy, że trzeba się z niego wyśmiewać ? Nie, nie ona decydowała o kolorze włosów.
To, że ktoś jest gruby tzn. że trzeba się z niego naśmiewać ? A skąd wiesz czym to jest spowodowane ? Może taka osoba jest chora ?
To boli, jak jakaś osoba mówi do drugiej "masz piękne wnętrze, ale nie pasujemy do siebie". Sama doznałam takiego czegoś. Jak byłam grubsza każdy chwalił to, jaka jestem dobra itd. ale oczywiście nie pasował nikomu mój wygląd. Raptem, gdy schudłam zmieniłam się, te osoby bezczelnie do mnie piszą i chcą czegoś więcej. Gardzę takimi ludźmi i nie życzę nikomu, żeby takie coś mu się przytrafiło.
Nigdy nie ocenie człowieka po wyglądzie. Jak wiadomo każdemu zdarzy się idąc ze znajomymi przez ulice powiedzieć do koleżanki / kolegi "Patrz jaki brzydki" albo "Jakie on ma brzydkie spodnie" itp. Nie mówię, że ja tak nie mam, bo mam.
Wracając do pytania. Na pewno nie związałabym się z osobą, której nie znałabym z charakteru, ale "zauroczyłabym się" w jego wyglądzie. O nie ! Ale "zauroczyć się" w charakterze nie patrząc na wygląd to owszem.
Nigdy nie oceniam produktu po opakowaniu.
8