Michael jest THE BEST!!!!!!
ŻYJE, czuje, mówi, myśli, tańczy.......
na ZAWSZE w naszych......
SERCACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jestem jego fanką od nie dawna i mam gdzieś ile operacji sobie zrobił, gówno mnie obchodzi, że mówią iż był pedofilem [??],wierzyć mi się nie chce, za to obchodzi mnie jak śpiewał i tańczył, kim był.
Wiele osób które tak jak ja słuchają go od dawna jest wkurzonych o to, że tyle ludzi doceniło go dopiero po śmierci, jestem zadowolona, że Michael odzyskuje reputacje, mimo, że pośmiertnie :) Ja go przed śmiercią lubiłam... ale... dopiero jak zmarł... zrozumiałam kim był... że nie był tylko pośmiewiskiem, dziwakiem... wśród gwiazd i ludzi ale... że był człowiekiem o wielkiej mocy serca....., który miał tylko jeden skarb.. nie fortunę..(a było i jest jej sporo..), tylko... trójkę (podobno czwórkę) dzieci... kochających go całym sercem, dzieci które zrobiłyby dla niego wszystko, zresztą on dla nich także.
Za co go lubię? Hmmm…… Niewiem… może za to że był:
Śliczny, Piękny, Boski, Cudny, Przecudowny, Najpiękniejszy :D
Dobry Człowiek,
Na pewno Świetny Mąż I Tata,
Aniołek,
Uważam, Że Super Przyjaciel,
Wzór Do Naśladowania,
Wspaniały Opiekun.
Najbardziej Podoba Mi Się To, Że Kochał Wszystkie Dzieci I Wszystkich Ludzi Nawet Antyfanów, Kochał Pomagać, Miał Serce Dziecka, Świetne Poczucie Humoru, Doceniał Innych Ludzi I Za To Że :
-NIE WYSMIEWAŁ LUDZI T.J. TO ROBI EMINEM. SZANOWAŁ ICH NAWET JEŚLI ZROBILI COŚ NIE TAK.
Moim zdaniem Jesteś Najlepszy Mike;**<33
I mówcie co chcecie na jego temat.
Ś.P Michael Jackson był dla mnie PRAWDZIWYM KRÓLEM nie tylko pop' u... ale i ludzi.... za to właśnie go uwielbiam i kocham... na zawsze i do końca życia, póki żyje w naszych umysłach, sercach i pamięci… Bo on jest PRAWDZIWĄ LEGENDĄ… i wierzę że żyje , że wróci…..
NA ZAWSZE ([*])