Co mam o nim myśleć?
T
TymbarkArbuzowy128 pkt
422 wyświetlenia
;/
No więc tak, nasz wspólny kolega obchodził wczoraj 18, mój chłopak poszedł imprezować, ja zostałam, bo mi niestety coś wypadło. ;/
18 trwała całą noc, więc każdy nocował tam. Mój chłopak do mnie zadzwonił tak ok. 22 i się ze mną umówił, że jutro <czyli już dziś> się spotkamy o 15, tam gdzie zawsze. No to ja, że ok.. Minęła noc, dziś z rana pisze do mnie na gg czy to dalej aktualne, ja odpowiedziałam, że tak. No i potem się już na gg nie odzywał. Wyszłam z domu przed 15, o 15 byłam na miejscu. Czekałam na niego. Czekałam godzine. Nie przyszedł. ;/ Wystawił mnie. Napisałam sms do tego kolegi co miał wczoraj 18, czy mój jest u niego.. Po godzinie mi odpisał, że tak i że jest upity. ;/ Dodam tylko że naprawdę go kocham i zależy mi na nim..
Pytanie w tytule..
+ zaraz mnie [CENZURA] złapie, ratunku. !!!! Jak mam się wyżyć?!
No więc tak, nasz wspólny kolega obchodził wczoraj 18, mój chłopak poszedł imprezować, ja zostałam, bo mi niestety coś wypadło. ;/
18 trwała całą noc, więc każdy nocował tam. Mój chłopak do mnie zadzwonił tak ok. 22 i się ze mną umówił, że jutro <czyli już dziś> się spotkamy o 15, tam gdzie zawsze. No to ja, że ok.. Minęła noc, dziś z rana pisze do mnie na gg czy to dalej aktualne, ja odpowiedziałam, że tak. No i potem się już na gg nie odzywał. Wyszłam z domu przed 15, o 15 byłam na miejscu. Czekałam na niego. Czekałam godzine. Nie przyszedł. ;/ Wystawił mnie. Napisałam sms do tego kolegi co miał wczoraj 18, czy mój jest u niego.. Po godzinie mi odpisał, że tak i że jest upity. ;/ Dodam tylko że naprawdę go kocham i zależy mi na nim..
Pytanie w tytule..
+ zaraz mnie [CENZURA] złapie, ratunku. !!!! Jak mam się wyżyć?!