co mam o tym myśleć?!
K
KaSs19920 pkt
456 wyświetleń
Na wakacjach poznałam cudownego faceta...(był to kumpel mojej kuzynki i jej chłopaka) za pierwszym razem przy poznaniu pogadaliśmy tylko i tylę...potem zaprosił nas do siebie (do swojego mieszkania) było super i wgl...poszliśmy na imprezę i zaczęło coś miedzy nami iskrzyć...były pocałunki,przytulanie się itp,potem pisaliśmy codziennie sms-y,miał do mnie przyjechac wszystko układało się cudownie,a tu nagle nie oddzywał sie do mnie przez cały dzień a wieczorem napisał,że jedzie na pół roku za granice na misje ( bo jest zawodowym żołnierzem) i że nie chce mnie skrzywdzić dlatego lepiej będzie jak zostaniemy (NARAZIE!) przyjaciółmi,ale obiecywał ze bedzie sie do mnie często oddzywał i nawet chciał sie jeszcze przed wyjazdem ze mną spotkać i pogadać w 4 oczy ( co kolwiek to miało znaczyć) ale przestał sie wgl oddzywać,pisać sms,wgl stracił ze mną kontakt,co gorsza do mojej kuzynki i jej chłopaka również sie nie oodzywa...tylko jest mały problem to było jakieś 5 miesiecy temy a ja dalej o nim nie mogę zapomnieć...i co ja mam o tym myśleć??;/;/;/ POMÓŻCIE prosze...