Co mam o tym myśleć ,dlaczego tak jest ?
A
AGUNN41 pkt
533 wyświetlenia
W tamtym roku bardzo chcialam jechac na stok drugi raz w zyciu wiec to bylaby dla mnie radosc ) mialam jechac ja moi rodzice dwoch kolegow tez z rodzicami) oni pojechali a moja rodzinka nie powod nie bo nie :( bylo mi bardzo przykro i sie poplakalam ( mama chciala jechac ale tata kierowca nie...) na drugi dzien oni znow jechali i sie zabralismy z nimi bylam mega szczesliwa :)
sytuacja sie powtorzyla
tydzien temu tata powiedzial ze moze pojedzemy na stok .Radoche mialam caly tydzien.Dzisiaj sie pytam czy jedziemy tata ze nie bo sa zle warunki pokazalam mu w necie ze sa dobre tak dokladnie to oznajmilam bo tata nie chcial przyjasc tego do wiadomosci wiec spytalam czemu tak naprawde nie jedziemy ? odpowiedz nie bo nie ~;(
jest mi strasznie przykro tak strasznie mi zalezy dlaczego jak cos chce to tak musi byc ...
smutno mi
sytuacja sie powtorzyla
tydzien temu tata powiedzial ze moze pojedzemy na stok .Radoche mialam caly tydzien.Dzisiaj sie pytam czy jedziemy tata ze nie bo sa zle warunki pokazalam mu w necie ze sa dobre tak dokladnie to oznajmilam bo tata nie chcial przyjasc tego do wiadomosci wiec spytalam czemu tak naprawde nie jedziemy ? odpowiedz nie bo nie ~;(
jest mi strasznie przykro tak strasznie mi zalezy dlaczego jak cos chce to tak musi byc ...
smutno mi