Co mam robić? ;( Mam problem, rzucił mnie...
N
Nieogarnięta24.3k pkt
914 wyświetleń
chłopak po pół roku chodzenia, było wspaniale, nigdy nie spodziewałabym się że może dojść do takiego czegoś. Po prostu mnie zaszokował... Napisał mi to pare dni temu, zamiast zadzwonić i powiedzieć.. (mieszka troche daleko więc nie ma mozliwosci żeby mogl szybko przyjechać), stwierdził że po prostu nie wyobraża sobie spotykania tylko pare dni w roku, bo chciałby mnie mieć blisko przy sobie i że nie wie czy mnie kocha, oraz ze zastanawiał się od tym od miesiąca..naprawde mnie zranił. Nic na to nie wskazywało że to zrobi, nie było zmian w zachowaniu itd, ufałam mu bezgranicznie. Byłam zszokowana i załamana, na następny dzień się odezwał z zapytaniem jak się czuję i że cały czas nie może przestać o mnie myśleć.. No i po rozmowie stwierdził że nie wie czy to była dobra decyzja i że musi się jeszcze zastanowić, czy zrobił dobrze czy źle, i czy mnie kocha. Ma mi dać odp do piątku ;(( Waszym zdaniem co on postanowi i czy dalsze chodzenie i wgl by miało już jakikolwiek sens?;( Nie wiem może tylko się bał że sobie nie poradzimy, bo on studiuje ( jest na 1 roku ) i mieszka troche daleko, a ja jestem w 1 LO i .. ehh ;(( Narobił mi tylko pełno nadziei, mówił że kocha, wiec po co to było..