Co mam sądzić o chłopaku , ktory... [cz.2]
G
garfield14xd0 pkt
406 wyświetleń
Wczoraj pisalam z nim. Zaczelismy szczerze gadac itp. On powiedzial ze chce sie ze mna spotkac. Teoretycznie jestesmy umowieni na spacer. tylko jeszcze nie wiadomo kiedy. Zacząl do mnie gadac 'kochanie, kotku, skarbie, slonce' itp. powiedzial ze mu na mnie zalezy. Ze chcialby ze mna byc, ale nie ma u mnie szans. Cos tam zaczal gadac., ze mam w sobie to cos i ze chcialby mnie miec przy sobie chcialby mnie pocalowac i przytulic. Zapytalam sie go czy to tak na serio z tym 'kochaniem , kotkiem ' itp. On powiedzial ze tak. wczoraj jak juz powiedzialam ze ide to on do mnie cos takiego " kochanie, napisze jutro do ciebie. kotku jak bedziesz w szkole to chce od cb buzi, będę tesknil, bardzo" a dzis wlasnie Powiedzial ze napisal moje imie na tescie dzisiaj [3 gimn,] . potem on cos tam do mnie zaczal gadac a ja sie wkurzylam i powiedzialam zeby sie w koncu zastanowil czego chce, on powiedzial ze chce byc ze mna . co mam o nim myslec? wiem ze to moze nudne , ale dla mnie to wazne.
i potem napisalam ze nie jestem taka pierwsza lepsza i nie jestem latwa. on powiedzial ze wcale tak nie poomyslal, a ja mu napisalam ze tak sie zachowuje. nie odpisal.
i potem napisalam ze nie jestem taka pierwsza lepsza i nie jestem latwa. on powiedzial ze wcale tak nie poomyslal, a ja mu napisalam ze tak sie zachowuje. nie odpisal.