Co mam z nią zrobić?
R
Rezor22 pkt
477 wyświetleń
Od około 3 lat się przyjaźnimy. W tym roku zaczęliśmy chodzić za ręce, przytulać, całować w policzki, później, kiedy siedzieliśmy gdzies całą noc, zaczynaliśmy się dotykać i rzucać jakieś głupie teksty na podryw. Na imprezie z %, przyłapałem jak nachlani goście zaczynają ją dość chamsko podrywać, to miałem ochotę rzucić nimi o ścianę. Tego samego wieczoru powiedziała mi, ze jestem najlepszym, co jej się przytrafiło w życiu. Była nietrzeźwa, ale ja i tak cieszyłem się jak głupi. Zdałem sobie sprawę, że nie przeżyję, jeśli będzie miała chłopaka. Uzależniłem się od niej; od jej dotyku przyprawiającego o dreszcze, głosu, a nawet zapachu. Jest strasznie podniecająca. Czasami, gdy się wydurniamy, mam ochotę przycisnąć ją do ściany i pocałować, aż straci oddech. Nie chcę jej skrzywdzić - wiele w życiu wycierpiała, przez co jest strasznie zamknięta w sobie. Jako jedyny mam jakikolwiek "wgląd" w jej życie. Gdy zaczynam z nią rozmawiać na jakieś poważniejsze tematy, peszy się i zmienia temat. Sam nie wiem co z nią zrobić. Mamy po 19 i 18 lat.