co mam zrobic...?
pisze jakies glupie sms typu..-" jestes moim kawalkiem miesa" lub -" chce byc kluczem do Twojej przyjemnosci.." juz mam tego dosyc nie wysypiam sie do szkoly przyjaciele nie wiedza jak mi pomoc wiec wychodzi na to ze musze sobie sama z tym poradzic ale ja juz nie wytrzymuje nie mam sily juz prubowalam sie zatruc tabletkami pocielam sie zyletka zeby odreagowac choc na chwile zapomniec