Co mam zrobić?
Z
Załamany1129 pkt
663 wyświetlenia
Mam 11 lat.
W 4 klasie doszła do naszej klasy taka dziewczyna, wogóle sie nie zajmowałem tym tematem, ale w 5 klasie, gdy ją zobaczyłem po wakacjach, odrazu sie w niej zakochałem.Niestety nie mam pojęcia, czym sie interesuje, nawet z nią nie rozmawiałem.Tylko jak przekazywałem jej kluczyk od szatni, to powiedziała dzięki.Niedawno sie okazało, jak wracałem do domu, że mieszka gdzieś blisko mnie.Do tego los tak chciał, że na mikołajki, wylosowałem nią.Jest taka zasada, że nie mowimy kogo mamy, i kładziemy prezenty bez nadawcy pod szkolną choinką. Dałem jej naszyjnik i po jej reakcji, sądze że jej sie spodobał.Po wakacjach ide do 6 klasy, a w gimnazjum ide do innej szkoły, więc następny rok szkolny to ostatnia szansa. Moge jeszcze powiedzieć, że jestem bardzo nieśmiały, i troche zbyt logiczny.
Bardzo prosze, pomóżcie! Mam do niej zagadać? A jak tak to co powiedzieć?
W 4 klasie doszła do naszej klasy taka dziewczyna, wogóle sie nie zajmowałem tym tematem, ale w 5 klasie, gdy ją zobaczyłem po wakacjach, odrazu sie w niej zakochałem.Niestety nie mam pojęcia, czym sie interesuje, nawet z nią nie rozmawiałem.Tylko jak przekazywałem jej kluczyk od szatni, to powiedziała dzięki.Niedawno sie okazało, jak wracałem do domu, że mieszka gdzieś blisko mnie.Do tego los tak chciał, że na mikołajki, wylosowałem nią.Jest taka zasada, że nie mowimy kogo mamy, i kładziemy prezenty bez nadawcy pod szkolną choinką. Dałem jej naszyjnik i po jej reakcji, sądze że jej sie spodobał.Po wakacjach ide do 6 klasy, a w gimnazjum ide do innej szkoły, więc następny rok szkolny to ostatnia szansa. Moge jeszcze powiedzieć, że jestem bardzo nieśmiały, i troche zbyt logiczny.
Bardzo prosze, pomóżcie! Mam do niej zagadać? A jak tak to co powiedzieć?