Przejdź do treści głównej

Co mam zrobić: Miałem dzisiaj około 11...

T
Timorol30 pkt
470 wyświetleń
pojechać do dziewczyny, wszystko uzgodnione było z rodzicami, a tutaj nagle karzą mi zostać w domu i pojechać do babci, w rocznicę śmierci dziadka. Więc powiedziałem dziewczynie, że nie dam rady. Myślałem, że zrozumiała, a ona się obraziła na mnie, twierdzi, że jestem jej powodem do smutku, że to moja wina, że nie przyjechałem do niej.
Co ja mam zrobić, żeby tak nie było. Ja byłem już gotowy, przygotowany, żeby jechać, a ten wyjazd wypadł tak nagle. Ona nie rozumie, że to nie moja wina jest. Co robić?

2 odpowiedzi

Skoro nie potrafi zrozumieć tego, że wypadła ci ważna rzecz, to zachowuje się trochę dziecinnie. Wyjaśniaj jej dalej, czemu nie przyjechałeś, że to naprawdę ważna sprawa, a ona, z racji tego, że Cię kocha, powinna to zrozumieć. Powiedz, że odwdzięczysz się, zrobisz coś miłego, umówisz się, a gdy się spotkacie, to kup jej kwiaty, może jakąś czekoladę lub coś, co sprawi, że będzie szczęśliwa. Albo zrób to niespodziewanie, jeśli nie będzie chciała się z tobą spotkać.
5
C

Cycu96

13 lat temu

Wyjaśnij to. Przecież jeśli to twoja dziewczyna to powinna rozumieć co się stało i że to nie twoja wina że nie mogłeś przyjechać. A jeśli tego nie rozumie to...czy aby napewno zachowuje się jak twoja dziewczyna? hm?
-5
A

aniaTH

13 lat temu