jak bardzo takie pytania mnie dobijają... po pierwsze, najwidoczniej nie zdajesz sobie jeszcze sprawy z tego, że nie jesteś w chłopaku "zakochana". wytłumaczyć ci dlaczego? ponieważ go nie znasz, a on najwidoczniej nie zna ciebie. jedyne co, to może ci się on podobać. jak to już mamy za sobą... oczywiście nie dla każdego może być łatwe podejście i zagadanie, zdaję sobie z tego sprawę, może jesteś nieśmiała. no, ale zawsze, jeśli ci to w czymś pomoże, możesz zamienić z nim kilka zdań pod jakimś pretekstem, a takich trochę się znajdzie. choćby zwykłe zapytanie, co było zadane z matematyki... no, równie dobrze, jeśli chcesz, by tylko cię zauważał, zacznij mówić mu cześć, w końcu chodzicie razem do klasy