Hmmm samo kupienie korony to tak jakbyś sugerowała że jest nadęta jak paw może trochę to źle odebrać twoja przyjaciółka ma bardzo podobny charakter do mojej najlepszej kumpeli również gustuje w różu , ma sporo potencjału ale częściej to ja jestem ta szalona ;) hmm ale co do szesnastki to ja nie kupowałam jakieegoś konkretnego prezentu tylko zorganizowałam małe przyjęcie niespodziankowe byli sami ludzie znani mi i jej przyjęcie zaczynało się o godzinie 21 już było ciemno ponieważ był wrzesień oczywiście kreacje wieczorowe długie suknie u dziewczyn to był obowiązek , koszulę i spodnie garniturowe u chłopców wyciągnełam ją na spacer wtedy kiedy myślała ze zapomniałam i na prezent jako tako dostała sukinke wieczorową w kolorze różowym z czarnymi dodatkami i dużą tiarę ona wogóle drygowała imprezą było fajnie fajni ludzie itp możesz zrobić coś w tym stylu
taki pomysł ci podrzucam poprostu spraw zeby czuła się jak królewna