Ja na Twoim miejscu po prostu zostawiłabym go na parę dni samego. Skoro mimo tego, że wie iż go bardzo kochasz On tak strasznie Ciebie rani i chyba zbytnio tego nie rozumie... Daj mu do zrozumienia, że jeśli się nie zmieni odejdziesz. Tak po prostu nagle, zostawiając jedynie kartkę, z informacją, że dajesz mu czas, żeby ochłonął, przemyślał sobie pewne sprawy. Dodaj, że po prostu nie umiesz znieść tego jak Ciebie traktuje, mimo że bardzo go kochasz. Chcesz dla Niego jak najlepiej, ale musisz trochę zacząć myśleć o sobie. No i dać mu i sobie trochę spokoju. Jeśli mu na Tobie zależy to musi zmienić swoje nastawienie do siebie.
Spróbuj znaleźć kilka dni urlopu. Ulokuj się gdzieś w cichym miejscu. Odpocznij, zrelaksuj się i sama postaraj się wszystko sobie poukładać w głowie.
Jeśli nic się nie zmieni albo nawet nie będzie zabiegał po to, żebyś wróciła... to moim zdaniem powinnaś się z nim rozstać na dłuższą metę, pokazać mu, że naprawdę może Ciebie stracić. Nie możesz tkwić w tak toksycznym związku. Wiadomo, jesteś w nim zakochana, ale możliwe jest, że On się nigdy nie zmieni, z jednej strony będzie Cię kochał, a z drugiej emocje będą miały nad nim kontrolę, co może się przerodzić w jeszcze gorsze sytuacje. Może być jeszcze agresywniejszy w stosunku do Ciebie. Jeśli mówi Ci przykre rzeczy to puki co stosuje przemoc psychiczną, która bardzo Cię niszczy od środka. A pytanie czy nie uderzył Cię nigdy? Nie podniósł ani razu ręki na Ciebie? Jeśli nie,to dobrze, ale istnieje prawdopodobieństwo, że kiedyś to zrobi. Jeśli zrobił to chociaż raz, może, a nawet na pewno zrobi to po raz kolejny.
Zastanów się, czy naprawdę chcesz dla siebie takiej przyszłości, takiego życia w smutku, płaczu.
Pamiętaj, że tutaj też chodzi o TWOJE ŻYCIE. Nawet jeśli nie wyobrażasz sobie teraz życia bez swojego Męża, musisz chociaż na chwilę się od tego spróbować oderwać. Odetchnąć świeżym powietrzem. I zastanowić się czy to ma wgl sens jakikolwiek.
Skoro i tak nie jesteś w tym związku szczęśliwa, a wręcz przygnębiona i niszczona, z każdym dniem bardziej. Na świecie na pewno jest osoba, która się Tobą zaopiekuje, zadba o Ciebie i nigdy w żaden sposób Ciebie nie skrzywdzi, ani nie pozwoli innej osobie tego zrobić. Uważam, że to odpowiedni moment abyś zacisnęła pięści i wzięła życie w swoje ręce. Daj mu podjąć decyzje. "ALBO WYBIERA CIEBIE I SIĘ ZMIENIA, ALBO TO KONIEC". Nawet jeśli Twoje serce będzie przy tym płakało, ale kiedyś zrozumie, że to było najlepsze rozwiązanie dla Ciebie. I najlepiej wtedy odejdź na pare dni. Wróć po odpowiedź, jeśli jej w międzyczasie nie dostaniesz. Jeśli dalej będzie kierował w Twoją stronę agresje... weź resztę rzeczy i skończ to raz na zawsze.
happystrawberry
11 lat temu