Co mogę zrobić??
H
Hawi10 pkt
751 wyświetleń
Bo mam problem... rozstałem się z dziewczyną i to przez jakieś walone nieporozumienie (chyba najgłupszy powód jaki można znaleźć aleee... to dla mnie i tak ważne). Sprawa niby normalna, szczególnie w wieku około 16 lat, gimbazjalne związki często się rozpadają. Ale nie zerwaliśmy tak po prostu, że zerwaliśmy... no ale może od początku. Otóż, ona była na obozie w Austrii. No i wszystko było fajnie, pisaliśmy i wgl. No ale ona w pewnym momencie przestała pisać. Dopiero po paru dniach się odezwała na fb, że żyje. A jak się zapytałem kiedy wraca to odpowiedziała, że nigdy (tak, to miało być chyba zabawne ale jako że się przestała odzywać to tylko bardziej się wkurzyłem) Potem dostałem od niej na snapie (no właśnie... wszystko właściwie poszło o snapy... to takie bez sensu) zdjęcie z jakimś gościem w kiblu no i ja zareagowałem na to takim "aha" (potem się okazało, ze oni tam wgl nie byli sami, że on wcale nie stał tak blisko jak ja myślałem, bo na zdj wyglądało jakby on ją obejmował ale ok). Dalej dostałem snapy, jak się spotykała ze swoimi znajomymi i swoją ukochaną przyjaciółką (za którą średnio przepadam, bo strasznie utrudniała mi kontakt z moją byłą już dziewczyną). No były np. zdj i wideo jakie to ona kwiaty dostała i jak Ci jej koledzy są kochani. Potem jeszcze parę zdj i nagrań z małych imprez i snap z jakimś gościem z podpisem "dzisiaj nie śpimy" ja się bałem dalej otwierać jej snapy :P Ale dobra, ja odpowiadałem na jej snapy mniej więcej w taki sam sposób jaki ona je wysyłała (ona zdj z kolegą to ja odsyłałem z koleżanką). No ale jest jeszcze jej przyjaciółka. Jej snapy też nie były fajne. Głównie zapamiętałem jeden. Zrobiła go jak była u mojej byłej. Podpis był: "pakiet singli" a co było na zdj to nieważne :P
No i właśnie tu się robi skomplikowanie. Bo dzień później poszedłem się z kumplem napić, obaj mieliśmy doła i wgl...(nie prawcie teraz wykładów o tym, że alkohol szkodzi, szczególnie w takim wieku... ja po raz pierwszy zrobiłem coś głupiego po alko). No i trochę przesadziliśmy... i sam nie wiem czemu ale wysłałem jej zdj z kieliszkami i podpisem "pakiet singli". I ona to odebrała jako zerwanie. Ja od tygodnia próbowałem się dowiedzieć dlaczego mnie tak zlewa i dopiero jak dzisiaj ją "przyparłem do muru" to się dowiedziałem paru rzeczy. Między innymi tego, że ja z nią zerwałem (nie wiedziałem o tym...) i że to co ona mi wysyłała, to były odpowiedzi na moje snapy, prócz pierwszego (np. ten filmik z kwiatami i kochanymi kolegami to była odpowiedź na coś co miało miejsce jakiś miesiąc temu - taka dziewczyna dała mi mały prezent, a ja wysłałem zdjęcie, nic więcej). No i ogólnie opowiedziała mi w końcu jak to wszystko mniej więcej wyglądało... i doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie się wkurzałem... I przepraszałem ją, tłumaczyłem, że nie chciałem zrywać (bo nie chciałem, nie miałem nawet takiego zamiaru) i wgl... ale nic to nie dało. A już parę dni się starałem wszystko naprawić... i wiem co zrobiłem źle ale nie wiem co mogę zrobić żebyśmy jeszcze wgl mogli być razem. To serio może się wydawać zabawne i wgl... w końcu powód właściwie z tyłka (heee) wzięty moim zdaniem. Ale mi na prawdę zależy i ją mimo pozorów jakie sprawia raczej też to ruszyło ale nie chce mi dać szansy, mimo, że raz było tak, że ona się przelizała z jakimś kolesiem na imprezie i ja jej dałem szansę...
No i właśnie tu się robi skomplikowanie. Bo dzień później poszedłem się z kumplem napić, obaj mieliśmy doła i wgl...(nie prawcie teraz wykładów o tym, że alkohol szkodzi, szczególnie w takim wieku... ja po raz pierwszy zrobiłem coś głupiego po alko). No i trochę przesadziliśmy... i sam nie wiem czemu ale wysłałem jej zdj z kieliszkami i podpisem "pakiet singli". I ona to odebrała jako zerwanie. Ja od tygodnia próbowałem się dowiedzieć dlaczego mnie tak zlewa i dopiero jak dzisiaj ją "przyparłem do muru" to się dowiedziałem paru rzeczy. Między innymi tego, że ja z nią zerwałem (nie wiedziałem o tym...) i że to co ona mi wysyłała, to były odpowiedzi na moje snapy, prócz pierwszego (np. ten filmik z kwiatami i kochanymi kolegami to była odpowiedź na coś co miało miejsce jakiś miesiąc temu - taka dziewczyna dała mi mały prezent, a ja wysłałem zdjęcie, nic więcej). No i ogólnie opowiedziała mi w końcu jak to wszystko mniej więcej wyglądało... i doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie się wkurzałem... I przepraszałem ją, tłumaczyłem, że nie chciałem zrywać (bo nie chciałem, nie miałem nawet takiego zamiaru) i wgl... ale nic to nie dało. A już parę dni się starałem wszystko naprawić... i wiem co zrobiłem źle ale nie wiem co mogę zrobić żebyśmy jeszcze wgl mogli być razem. To serio może się wydawać zabawne i wgl... w końcu powód właściwie z tyłka (heee) wzięty moim zdaniem. Ale mi na prawdę zależy i ją mimo pozorów jakie sprawia raczej też to ruszyło ale nie chce mi dać szansy, mimo, że raz było tak, że ona się przelizała z jakimś kolesiem na imprezie i ja jej dałem szansę...