Co myśleć o jego zachowaniu?
M
MalaCzarna0 pkt
663 wyświetlenia
Cztery lata temu [jej, jaki to szmat czasu!] poznałam super chłopaka [ideały - chowajcie się!]. Charakter, wygląd - wszystko cacy, ładnie-pięknie. W ubiegłe wakacje tak się złożyło, że nocował niedaleko mojego domu [warsztaty] i zaprosiłam go wraz z kolegą do mnie do domu na jajecznicę [raczej sami zaproponowali, że przyjdą]. Ten drugi chłopak musiał się po coś wrócić tam, gdzie nocowali i zostaliśmy sami. Zmienił mu się sposób rozmowy na taki kulturalny, grzeczny, taktowny [nieśmiały?]. Zresztą, w przeważającej części czasu panowała cisza, bo [1] myłam naczynia i [2] również jestem nieśmiała. Po powrocie do szkoły [zmieniłam trochę fryzurę, chyba na lepsze] zauważyłam, że dość często patrzy się na mnie [oj, aż się kolana uginają, ale tego po sobie nie daję poznać] i próbuje ze mną rozmawiać... choć w sumie nie mamy o czym, bo chodzimy już do różnych klas. Pod względem wyglądu bardzo ze sobą kontrastujemy [wysoki - niska, szczupły - puszysta], ale pod względem charakterów odczuwam podobieństwo. Może ktoś obiektywny się wypowie, bo już nie wiem, co o tym myśleć.