Nie mieszkam, ale wydaje mi się że to fajna sprawa.
Do szkoły masz blisko, sporo nowych znajomości się rodzi.
Ogółem, jakieś oderwanie się od szarej codzienności. :P
Nie ma co narzekać, tak mi się bynajmniej wydaje.
No chyba że się trafi na jakiś patologiczny internat, to lipa..