Jak dla mnie to raczej jestem na "nie". Weźmiesz ślub z takim, a w noc poślubną odkrywasz, że jest impotentem, jest aseksualny, ma malego krzywuska, ma inny temperament niż ty, pociągają go rzeczy, których nie jesteś w stanie zaakceptować. Jednym zdaniem: nie pasujecie do siebie seksualnie. I co wtedy? Jak już się z kimś wiązać, to nie z kotem w worku, tylko z kimś, kogo się zna najbardziej jak to możliwe.
9
K
karenina111
11 lat temu
8
Kochcie się i przed ślubem.sex nie jest zakazany.I od razu dzieciaka zróbcie
8
M
Monita250
11 lat temu
6
Nie obchodzi mnie życie seksualne innych ludzi. Nie ma prawa mnie interesować, bo to strefa prywatna. Niech każdy robi, co uważa za słuszne, nic mi do tego.