2 odpowiedzi
5
No jest to opcja trochę dla wygodnych, bo można cały czas się zasłaniać tym że nie wiadomo czy Bóg istnieje itd...i właściwie robić tak żeby dopasowywać się do sytuacji. Jak ktoś chce to mu nie zabraniam, ale osobiście wydaje mi się to trochę nijakie. Na zasadzie "I chciałabym i boję się".
Natomiast chrześcijaństwo stawia już konkretne zasady i wymagania które nie zawsze są łatwe, a czasami wymagają od Ciebie dużo wysiłku. Religia jest według mnie jak piłka nożna, albo akceptujesz wszystkie zasady, albo nie jesteś katolikiem, co to za wiara jeśli jedno akceptujesz, a drugie odrzucasz "bo niewygodne".
Natomiast chrześcijaństwo stawia już konkretne zasady i wymagania które nie zawsze są łatwe, a czasami wymagają od Ciebie dużo wysiłku. Religia jest według mnie jak piłka nożna, albo akceptujesz wszystkie zasady, albo nie jesteś katolikiem, co to za wiara jeśli jedno akceptujesz, a drugie odrzucasz "bo niewygodne".
5