Chcialabym , bo moge pomoc zwierzeta, tylko to jest bardzo odpowiedzialne zajecie wiec moze dlatego rodzice sie nie zgadzaja ; p
3
P
Pralina
15 lat temu
3
ja zawsze chciałam ale w moim mieście nie ma schroniska a do najbliższego jest za daleko żebym mogła dojeżdżać. ale wolontariuszką i tak jestem tylko że w świetlicy socjoterapeutycznej dla dzieci i pomagam na piknikach i festiwalach :) Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
3
B
banan118
15 lat temu
2
Ja myślałam o tym, ale na razie nie mogę... Schronisko jest za daleko, nie mam za bardzo jak tam dojeżdżać. Ale planuję w przyszłości, a nawet jeśli nie być wolontariuszem to przychodzić od czasu do czasu. Myślałam też o adopcji na odległość, a później adopcji, ale to też na razie nie jestem w stanie. :)
Już mam dwa zwierzaki "zaadoptowane". Pieska ze schroniska, a kotek się przybłąkał. :)
2
M
Myszencja
15 lat temu
-2
Nie nie chciałbym ponieważ zbyt lubię zwierzęta , żeby patrzeć jak siedzą smutne w schronisku. Raczej bym tego nie wytrzymał :D
Wolę być spawaczem konstrukcji drewnianej .
-2
A
Anarchissta
15 lat temu
-5
Ja bym strasznie chciała. Od urodzenia kocham zwierzęta i moja rodzina tak samo. Dokarmiamy dużą liczbę psów, które błąkają się w okolicy naszego domu. Opatrujemy ich rany i wgl. :))
No poprostu wielbie te futrzaki nad życie. ! :D
-5
A
amelka123456789
15 lat temu
-5
Powiedz im że te zwierzęta cierpią i potrzebują pomocy, więc
Ty nie widzisz problemu by im pomóc . Powiedz im, że o ile
więcej szczęścia ma np: jakiś biedny malutki kociak bez domu,
gdy Ty przyjdziesz i się z nim pobawisz ; ) Albo opowiedz jak
te niektóre zwierzęta tam trafiają. Np są bite, wyrzucane z samochodów,
głodzone, zostawiane na śniegu. Powiedz im, jak oni by sie poczuli
na ich miejscu, siedząc w kratach jak w więzieniu...
Po tym serce powinno im zmięknąć. Jesli nie, to masz ekhmmm...
dziwny i nieczułych rodziców ; )