Co myślicie o moim nowym wierszyku ;]?
P
PyskatyAbstynent2 pkt
640 wyświetleń
Moneta
Rzucić monetą, oddać się losowi
Brukowiec stygnie, leci powoli
Widać jak się obraca co chwile
Światło odbijając, które się pojawi i zniknie
Stojąc na balkonie zrzucić się z wysoka
Polecieć, o wiele szybciej to będzie pokaz
Gwarantuje; krzyki, karetkę i plastykowy worek
Wystarczy, że spadnie i pokaże koronę
Jednak, jak przeznaczenie się zabawi
Pokaże reszkę, z łączy nas sercami
Podziękuje mu ogromnie, i pobiegnę z kwiatami
Czekaj! Patrz! Już dotyka podłoża
Kręci się i tańczy jak szalona
Omijając zgrabnie pety i kałuże
Ucieka ode mnie nie wytrzymam już dłużej
Znika żegnając mnie ostatnimi błyskami
Kładąc się obok dzieci, między blokami
Zostawiając mnie samego z czarnymi myślami
Noga: jedna, druga już za krawędzią
Odepchnę się lekko by przywitać się z sędzią
Wszyscy się zbiegli, z małym wyjątkiem
Jednej dziewczyny nad pieniądzem stojącej
Uśmiechnęła się nad nim bardzo szeroko
Nie ruszając monety która była piątką