41 odpowiedzi
3
jeśli chodzi o taki przyjacielski uścisk to jak najbardziej nic nie mam do tego. Ja z tymi najbliższymi znajomymi zawsze buzi w policzek i się przytulam. Natomiast jeśli chodzi o chodzenie dwóch dziewczyn za reke, obejmowanie się w pasie, ,,lizanie'' to niby nic do nich nie mam, ale jakos mnie to troche odrzuca. :P
3
-1
O jezu, ja czasem przytulam swoje przyjaciolki bo poprostu lubie je/to >< Jak sie je lubi, to czemu nie mozna bybylo? Moze lepiej by bylo gdybym im przywalila na powitanie, co? ><
A juz mowiac o powitaniu, to tu gdzie mieszkam, to sie wszystkich wita policzek/policzkiem z odglosem malego "cmok", czy to kolezanki czy koledzy >< i nic nie jest w tym ochydnego, jezzzu ludzie, Cywilizacja! (Prymityw... xD uwialbiam te slowo, glupio brzmi, a do kontekstu kat pasuje ;P)
A juz mowiac o powitaniu, to tu gdzie mieszkam, to sie wszystkich wita policzek/policzkiem z odglosem malego "cmok", czy to kolezanki czy koledzy >< i nic nie jest w tym ochydnego, jezzzu ludzie, Cywilizacja! (Prymityw... xD uwialbiam te slowo, glupio brzmi, a do kontekstu kat pasuje ;P)
-1