Jak dla mnie spoko sprawa :) Sama mam sex przyjaciela i jest to czysty układ, zero uczuc, zero zobowiązań tylko sex :) Jednak są bardzo duże szanse na to, że jedna strona sie zakocha i skonczy sie przyjaźń.
3
M
maartis
10 lat temu
-1
Bezsensu, uprawianie seksu powinno się odbywać z osobą, którą się kocha, a nie z przyjaciółmi. Jeśli aż tak się szmacicie, to gratuluję, życzę kuracji mózgu.
-1
M
Matiooo
10 lat temu
-4
Chociaż wiem, że to popularne jest wśród ludzi o bardziej liberalnych poglądach, to sam osobiście jestem przeciwny temu i nie rozumiem zbytnio ludzi, którzy uskuteczniają seksfriendy itp. Niby jestem trochę zboczuch i lubię sobie pożartować z różnych rzeczy(również z seksu), ale gdy miałem parę razy okazję tak po prostu sobie pobaraszkować w łóżku z koleżanką (która aktywnie do tego dążyła) to mi to nie było w smak. Nie byłem w stanie pozbyć się swoich poglądów. Po prostu mózg stawiał mi skuteczny opór i nie dałem rady się do tego skłonić. A dziewczyna ładna i ją lubię, jest moją bliską koleżanką, ale... no właśnie to ale. Co innego z dziewczyną, do której czuję tzw. "miętę", czyli z którą chcę być na dłużej.