Jeszcze napiszę odnośnie zdrowia.
Czy niektórzy są naprawdę tak naiwni, że sądzą iż ktoś kto ma zamiar palić będzie się przejmował czy fajki/shisha są zdrowsze czy nie. Wiadomo, że fajki/shisha to nie jest samo zdrowie więc, któremu palaczowi zrobi różnicę to czy, któraś z tych rzeczy jest nieco bardziej szkodliwa czy mniej?
6
R
RayneX
14 lat temu
1
Brawo za CTRL+C i CTRL+V.
Zwykli palacze nie palą shishy po kilka razy na dzień jak w przypadku fajek tylko czasami, załóżmy ok. 3 razy w tygodniu.
Po drugie ilość nikotyny można samemu ''regulować'', jeśli oczywiście sami robimy melase. Podczas robienia tytoniu do shishy, płuka się go we wrzątku ok. 2 razy ale można większa ilość razy, z każdym takim płukaniem tytoń jest słabszy i zawiera mniej nikotyny(im czystsza woda wyjdzie po opłukaniu, tym mniej nikotyny).
Po trzecie są melasy beztytoniowe ale tu już zapomniałem z czego się je robi.
Po czwarte nie śmierdzisz fajami tylko ładnym zapachem(w zależności od smaku melasy)
Po piąte palenie shishy jest znacznie przyjemniejsze od palenia fajek. Tutaj też patrz pkt 4.
Po szóste dywagacja nad tym czy shisha jest bardziej szkodliwa od fajek czy nie jest bezcelowa ponieważ na to składa się wiele czynników. Po za tym tak kwestia nie została jeszcze do końca wyjaśniona w badaniach, które i tak są często sponsorowane przez firmy tytoniowe więc wynik jest wtedy wiadomy.
Po siódme nie wiesz, nie paliłeś, nie znasz się to stul mordę. Prosta zasada, która ciężko pojąć.
1
R
RayneX
14 lat temu
1
Ja tez o wiele bardziej wole szisze, po pierwsze dlatego ze nikotyna filtrowana jest przez wode i mniej zanieczyszczen wpada do naszych pluc. Mysle ze raz na jakis czas lajtowo mozna sobie zapalic z kumplami tak o dla zabawy, pobawic sie dymkiem. I przede wszystkim palenie np melasy (czy jakos tak) jest o wiele lepsze niz tyton. Chociaz tyton tez mozna palic przez fajke wodna ale to juz jest bezsens moim zdaniem.