Co myślicie o tym tekscie. Moj pierwszy tekst,...
V
Venz279 pkt
1.1k wyświetleń
do ktorego sam robie bit, ma to byc cos w stylu rapu. Odrazu zaznaczam ze musze go jeszcze "dopracowac", zwlaszcza poczatek.
Wiedzialem to od dawna
Wkoncu ci to powiedzialem
Bo udawac juz nie chcialem
Potem uciec probowalem
lecz o tobie wciaz myslalem
Zobaczylem cie na miescie
wszystko znowu powrocilo
w mojej glowie znowu bylas
i od nowa mnie meczylas
nie chce dluzej juz uciekac
lecz inaczej nie potrafie
nie wiem co mam teraz zrobic
chyba musze juz z tym skonczyc
nie bedziemy nigdy razem
od poczatku to wiedzialem
nigdy nadziei nie mialem
choc sie w tobie zakochalem
ty kochalas innego
zalu do ciebie nie mialem
teraz pisze ten kawalek
bys poznala cala prawde
bo powiedziec tego w oczy
poprostu nie potrafie
wlasnie mija drugi tydzien
odkad ci to powiedzialem
teraz nasza przyjazn jest
jak spadajace liscie
czuje ze to konczy sie
bardzo chcialem ja ratowac
lecz nie wiedzialem jak
niech ktos da mi jakis znak,
mam nadzieje ze sie uda
ze przed nami dluga droga
choc nie wystarcza mi juz przyjazn
do niczego cie nie zmuszam
bo kazda twa decyzje
uszanuje jak swa wlasna
potem ciebie zapytalem
"co jak mi tak zostanie"
powiedzialas ze to nie choroba
tego nie da sie wyleczyc
dobrze wiem,
chcialas dla mnie jak najlepiej
chcialas pomoc mi zapomniec
lecz pomyslu jak, nie mialas
a widywac wciaz sie chcialas
napisalas smsa
poprosilas w nim o jedno
abym cienie nie unikal
i czasami sie spotykal
zrobilem tak jak chcialas
z domu czasem wyciagalas,
zapomniec mi nie dalas
bo w mej glowie wciaz siedzialas
nie wiem co nas dalej czeka
ale chce zebys wiedziala
ze spotkanie nic nie zdziala
teraz wiem to juz napewno,
ze o tobie nie zapomne
choc nie dalas mi tej szansy
w sercu zostaniesz na zawsze.
Wiedzialem to od dawna
Wkoncu ci to powiedzialem
Bo udawac juz nie chcialem
Potem uciec probowalem
lecz o tobie wciaz myslalem
Zobaczylem cie na miescie
wszystko znowu powrocilo
w mojej glowie znowu bylas
i od nowa mnie meczylas
nie chce dluzej juz uciekac
lecz inaczej nie potrafie
nie wiem co mam teraz zrobic
chyba musze juz z tym skonczyc
nie bedziemy nigdy razem
od poczatku to wiedzialem
nigdy nadziei nie mialem
choc sie w tobie zakochalem
ty kochalas innego
zalu do ciebie nie mialem
teraz pisze ten kawalek
bys poznala cala prawde
bo powiedziec tego w oczy
poprostu nie potrafie
wlasnie mija drugi tydzien
odkad ci to powiedzialem
teraz nasza przyjazn jest
jak spadajace liscie
czuje ze to konczy sie
bardzo chcialem ja ratowac
lecz nie wiedzialem jak
niech ktos da mi jakis znak,
mam nadzieje ze sie uda
ze przed nami dluga droga
choc nie wystarcza mi juz przyjazn
do niczego cie nie zmuszam
bo kazda twa decyzje
uszanuje jak swa wlasna
potem ciebie zapytalem
"co jak mi tak zostanie"
powiedzialas ze to nie choroba
tego nie da sie wyleczyc
dobrze wiem,
chcialas dla mnie jak najlepiej
chcialas pomoc mi zapomniec
lecz pomyslu jak, nie mialas
a widywac wciaz sie chcialas
napisalas smsa
poprosilas w nim o jedno
abym cienie nie unikal
i czasami sie spotykal
zrobilem tak jak chcialas
z domu czasem wyciagalas,
zapomniec mi nie dalas
bo w mej glowie wciaz siedzialas
nie wiem co nas dalej czeka
ale chce zebys wiedziala
ze spotkanie nic nie zdziala
teraz wiem to juz napewno,
ze o tobie nie zapomne
choc nie dalas mi tej szansy
w sercu zostaniesz na zawsze.